Zanim zostanę zaszlachtowany przez osoby mające wiedzę na temat ratownictwa – w tytule celowo umieściłem słowo „reanimacja”.

Jaka jest różnica między resuscytacją a reanimacja?

Resuscytacja ma za zadanie przywrócenie krążenia i oddechu. Reanimacja dodatkowo ma za zadanie przywrócenie przytomności. Obecnie resuscytacje określa się potocznie reanimacją. Zagwozdki językowe nie mają dla tematu większego znaczenia, dlatego je sobie odpuszczę. Ważna jest wiedza i umiejętności jak udzielać pomocy.

Prowadzę dużo szkoleń z zakresu pierwszej pomocy i mam możliwość stykać się z różnymi wyobrażeniami (mniej lub bardziej fantastycznymi) na ten temat. Jakiś czas temu pisałem na temat epilepsji, teraz chciałbym obalić kilka mitów dotyczących resuscytacji krążeniowo – oddechowej (RKO).

W tekście będą wymiennie stosowane określenia resuscytacja, RKO i BLS (basic life suport). Upraszczając zagadnienie oznaczają one niemalże to samo.

1. Źle prowadzona resuscytacja może przynieść więcej szkody niż korzyści.

Ustalmy jedną rzecz. Resuscytację krążeniowo – oddechową (czyli uciski  i w miarę możliwości oddech ratowniczy) stosuje się TYLKO I WYŁĄCZNIE gdy poszkodowany nie ma oddechu.

Nie ma oddechu = nie ma krążenia

Nie ma krążenia = nie żyje

Nie żyje = nie można mu już zaszkodzić bardziej

Ten mit pewnie wynika z tego, że podczas masażu serca dochodzi do połamania żeber. Nie jest to zbyt przyjemne (dla ratownika – poszkodowany i tak nic nie czuje), ale jest czymś zupełnie normalnym. Dlatego też nie należy się tym przejmować.

Bardziej zaszkodzić nie można!

2.Jak ktoś nie będzie oddychał to trzeba uderzyć go pięścią w serce i rozpocząć reanimacje

To jest tak zwane „uderzenie przedsercowe”. Ten zabieg był dawniej zalecany do wykonania przez przeszkolony personel medyczny (pielęgniarka, ratownik medyczny, lekarz), a mimo to to i tak tylko i wyłącznie w momencie gdy zatrzymanie akcji serca doszło przy ratowniku, a pacjent był podłączony do EKG. Był to zabieg bardzo mocno kontrowersyjny.

Badania w ostatnich latach wykazały, że uderzenie przedsercowe nie ma większego wpływu na powrót krążenia. Ze względu, że było to działanie bardziej efektowne niż efektywne  w nowych wytycznych Europejskiej Rady Resuscytacji nie zaleca się jego używania.

3. Resuscytacja bez wdechów ratowniczych jest bezwartościowa

Najczęściej poszkodowany któremu trzeba pomóc jest osobą nam zupełnie obca. W przypadku RKO poza uciskami powinno się wykonywać wdechy ratownicze. O ile personel medyczny posiada odpowiednie wyposażenie (wbrew temu co napisała pewna intelektualista w czasopiśmie POLITYKA) o tyle raczej będziemy się brzydzić (co jest zdrowym odruchem), aby wykonać obcej osobie oddychanie usta-usta.

Tak naprawdę, najważniejsze jest wykonywanie uciśnięć. Nawet po zatrzymaniu oddechu zarówno w płucach jak i w układzie krwionośnym znajduje się jeszcze tlen, który wystarczy aby utrzymać jeszcze przez jakiś czas odpowiedni poziom natlenowania tkanek.

4. Reanimacja a’la Pamela

Crème de la crème poruszanego tematu. Któż nie pamięta kultowego serialu Bay Watch (przetłumaczony jako Słoneczny Patrol).

YouTube Preview Image

Serial zasłynął głównie ładnymi widokami, silikonowymi piersiami Pameli Anderson i wspaniałymi akcjami ratowniczymi. W niemalże każdym odcinku doskonali herosi spełniali marzenie każdego ratownika.

YouTube Preview Image

Tak zwane „one minute resuscitation”. Schemat był taki sam:

    1. Wyciągamy poszkodowanego z wody
    2. Prowadzimy resuscytację przez około minutę
    3. Poszkodowany zaczyna pluć wodą i odzyskuje przytomność
    4. Dziękuje ratownikom i idzie do domu

Piękna rzecz. Szkoda, że wiele osób nie odróżnia fikcji od prawdziwego życia.

Ratownicy prowadzą znany powszechnie schemat BLS, który jest uczony na każdym szanującym się kursie pierwszej pomocy. Polega on na wykonywaniu naprzemiennie 30 ucisków i (opcjonalnie) 2 wdechów, aż do przyjazdu pogotowia (albo opadnięcia z sił).

No właśnie AŻ DO PRZYJAZDU POGOTOWIA. Jest to bardzo ważny element. Naszym zadaniem, jako „first aidera” (osoby udzielającej pierwszej pomocy) jest ZATRZYMANIE obumierania organów w wyniku niedotlenienia.

Dlatego masujemy serce, aby krążyła natleniona krew i robimy oddechy usta-usta, aby dostarczyć tlen organizmowi. Nie liczmy na to, że w wyniku naszych działań pacjentowi wróci krążenie, bo zdarza się to baaaaaaardzo rzadko. A już na pewno, nie wstanie i nie podziękuje nam za pomoc.

Jeżeli doszło do Nagłego Zatrzymania Krążenia (NZK), to musiały być jakieś poważne fizjologiczne powody ku temu. Dopóki się ich nie wyeliminuje (o ile to możliwe) to poszkodowany nie będzie miał możliwości „normalnie funkcjonować”.

Ile może trwać resuscytacja?

W przypadku BLS – tak jak wspomniałem – aż do przyjazdu pogotowia. W tym momencie przechodzi się na poziom Advanced Life Support (ALS). Jest to udzielanie pomocy przez wykwalifikowany personel medyczny z użyciem specjalistycznego sprzętu oraz leków.

YouTube Preview Image

Powyżej przykładowy (czeski) algorytm ALS. Znajduje się tam kilka bzdur (żel do defibrylacji rozsmarowuje się na pacjencie, a nie trąc łyżkami o siebie) oraz standardów odmiennych od Polskich (defibrylator podłączamy na początku podjęcia czynności ratowniczych), ale dla laików nie ma to większego znaczenia. Chodzi o pokazanie pewnego sposobu działania.

Mimo tego, że dysponujemy świetnym sprzętem reanimacja nie trwa minuty ani dwóch. Przeciętna czas to około 30-40 minut, po których następuje stwierdzenie zgonu.

Oczywiście jest to średnia z moich prywatnych doświadczeń. Czasem pacjent „zaskoczy” szybciej, a czasem odstępuje się od czynności ratunkowych wcześniej ze względu okoliczności (późno rozpoczęty BLS, liczne choroby towarzyszące, kolejny zawał itd.) które pogarszają rokowania.

YouTube Preview Image

Jak się można domyślić, nawet jeżeli pacjent „wróci” to nie otwiera oczu, wyciąga sobie rurkę z tchawicy i dziękuje za pomoc. Taka osoba w momencie ustabilizowania jedzie na sygnałach na najbliższy oddział intensywnej terapii gdzie jest mu udzielana wysoko wyspecjalizowana pomoc w warunkach szpitalnych.

5. „Panie, co to za gówno, nawet nie użyliście ani razu defibrylatora! Jak tak można!”

To jest autentyczny tekst który usłyszałem od rodziny pacjenta, który zmarł podczas reanimacji w domu. Wiele osób (śmiem powiedzieć, że większość) nie ma pojęcia do czego służy defibrylator.

Zanim przejdę do sedna sprawy, krótka powtórka z biologii. Serce działa jak pompa, która napędza krew krążącą po organizmie. Wszystko funkcjonuje dzięki „automatyzmowi serca”. Jest to zdolność serca do samodzielnego wysyłania impulsów elektrycznych poprzez specjalny „układ bodźcowo-przewodzący”. Innymi słowy, serce samodzielnie wytwarza impulsy, które odpowiadają za skurcze. Dlatego też serce wyciągnięte z klatki piersiowej potrafi samodzielnie bić jeszcze przez pewien czas.

Na niebiesko, wspomniany mechanizm bodźco-przewodzący

Dlaczego używamy defibrylatora?

Defibrylator NIE służy do tego aby pobudzić serce. WRĘCZ PRZECIWNIE. Taki strzał defibrylatorem ma ZRESETOWAĆ SERCE. Zatrzymać nieprawidłowa aktywność oraz umożliwić uruchomienie normalnej działalności dzięki wspomnianemu automatyzmowi.

Zastosowanie energii elektrycznej jest tylko w dwóch specyficznych zaburzeniach rytmu serca:

- migotaniu komór

- częstoskurczu komorowego bez tętna

Jeżeli będzie potrzeba, to napiszę kiedyś więcej na stronie o tych zaburzeniach.

Jeżeli podczas reanimacji personel nie strzeli defibrylatorem to nie dlatego, że jest niekompetentny, ale dlatego, że nie było odpowiednich zaburzeń serca.

Reasumując

1. Prowadząc resuscytację NIGDY nie zaszkodzisz pacjentowi!

2. Kiedy poszkodowany nie oddycha, zacznij od razu uciskać klatkę piersiową!

3. Jeżeli się brzydzisz oddechów ratowniczych wykonuj same uciski!

4. Filmowa resuscytacja ma się do tej prawdziwej jak nasze pensje do polskiej średniej. ;)

5. Defibrylator stosuje się tylko w niektórych przypadkach!

Pamiętaj: TY JESTEŚ NAJWAŻNIEJSZYM OGNIWEM UDZIELANIA PIERWSZEJ POMOCY! TY ROZPOCZYNASZ RKO I TY WZYWASZ POGOTOWIE!

Uważasz ten tekst za warty uwagi? Jeżeli tak, to pomóż promować treści bloga, i oddaj na mnie głos w konkursie „Społecznie odpowiedzialny bloger”.

Wejdź tutaj

Kliknij strzałkę poniżej aby oddać głos przez aplikację. Do aplikacji można zalogować się przez facebooka, tweetera, google+ i linked in.

Kiedy aplikacja pyta o możliwość publikowania treści kliknij pomiń. Po oddaniu głosu aplikację można usunąć.

Dzięki! Właśnie dołożyłeś swoją cegiełkę w rozwoju bloga!

W temacie:

1. Gdzie umieszczać AED?

2. Ochroniarz i pracownica banku przy pomocy AED ratują życie

3. 5 mitów na temat resuscytacji (reanimacji)

4. Pięć powodów ?dlaczego nie udzielam pierwszej pomocy?

5. Ochroniarz ? zawód z prestiżem