Mówiąc „katastrofa kolejowa” od razu wywołujemy ze wspomnień katastrofę pod Szczekocinem, czy całkiem niedawno w Niemczech. Katastrofy kolejowe zdarzały się, zdarzają się i będą się zdarzać. Czy to przez błąd ludzki (dróżnika) czy to przez ludzką bezmyślność (kierowcy którzy „jeszcze zdążą”). Taktykę wypadków drogowych służby mają opanowaną do perfekcji. Znają metody cięcia auta, wiedzą gdzie odłączyć akumulator. Co natomiast kiedy dochodzi do wypadku z udziałem pociągu?

 

Z tego też powodu Komenda Miejska PSP w Legnicy już 2 lata temu zaczęła starania o organizację ćwiczeń z tego zakresu. Do współpracy zaproszono wszystkich dużych zarządców sieci kolejowych w Polsce, m.in. PKP Polskie Linie Kolejowe, PKP Intercity, PKP Cargo, Koleje Dolnośląskie i  Pol Miedź Trans. Mimo dużej liczby uczestników udało się wszystko pogodzić. Całość projektu trwała od października 2015 roku (szkolenia, wykłady, formalności), aż do kulminacyjnego momentu w dniu 17 marca 2016.

O godzinie 10 w Legnicy, na terenie bocznicy kolejowej rozpoczęto serię symulacji wypadków. Na jednym torze leżał przewrócony wagon osobowy, a na drugim cysternę przewożącą materiały niebezpieczne. Na potrzeby ćwiczeń przyjęto wyciek kwasu siarkowego.

Ćwiczenia rozpoczęły się od wpłynięcia do komendy PSP w Legnicy zgłoszeniu o wypadku kolejowym. Czyli zderzenia pociągu osobowego z pociągiem transportującym materiały niebezpieczne. Na miejscu są osoby ranne, podejrzewa się również wyciek. Dyspozytor wysyła podległe jednostki PSP. Jako wsparcie zostają zaangażowane ościenne jednostki OSP. Zgodnie ze schematem komunikacji, informacja trafia również do Pogotowia Ratunkowego, Centrum Zarządzania Kryzysowego i PKP Polskich Linii Kolejowych. Jednostki przybyłe na miejsce zaczynają od zabezpieczenia kurtyną wodną stref, w których podejrzewa się emisję substancji szkodliwej. Najważniejsze jest zapewnienie bezpieczeństwa uczestnikom akcji ratowniczej. W obliczu dużego skomplikowania sytuacji, zostają delegowane siły i środki spoza Legnicy. Na miejscu jest prowadzona segregacja rannych (TRIAGE – podział poszkodowanych na kategorie zależnie od ciężkości ich urazu). W bezpiecznym miejscu stawiany jest sztab dowodzenia, w którym pracują przedstawiciele wszystkich służb. Jak zawsze podczas działań ratowniczych, całość jest koordynowana przez Państwową Straż Pożarną.

Po zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i ewakuacji rannych pojawia się pociąg ratunkowy. Nazwa może być nieco mylna, ponieważ jego zadanie to tylko udrożnienie ruchu na linii kolejowej. Co ciekawe, na wyposażeniu pociągu ratunkowego znajduje się wóz ratownictwa technicznego oparty na podwoziu starego, dobrego czołgu T-55. Wóz jest elementem wyposażenia pociągu ratowniczego i przemieszcza się razem z nim. Na miejscu pojawili się również przedstawiciele Wojewódzkiego Inspektoratu Środowiska. Jako organ państwowy odpowiedzialny za ochronę środowiska, musieli dokonać oceny potencjalnych strat w ekosystemie.

W ramach działań, doszło również do celowego podpalenia wagonu w celach ćwiczebnych. Były to warsztaty pokazujące skuteczność środków gaśniczych, takich jak proszek, piana i woda. Dużym uznaniem cieszył się pokaz wrocławskiej Jednostki Ratownictwa Technicznego, która pokazała możliwości posiadanego palnika plazmowego. Przecięcie szyny kolejowej S49 (metr waży 49 kg) zajęło mniej niż minutę.

Z mojej perspektywy jako cywilnego obserwatora, akcja wygląda naprawdę dobrze. Mimo że były to tylko ćwiczenia, wielokrotnie omawiane wcześniej, było widać zaangażowanie i stres wśród ratowników. Podczas manewrów nagrano materiały, które po zmontowaniu zostaną wykorzystane jako materiały szkoleniowe dla jednostek w całym kraju. Co ciekawe, ostatnie ćwiczenia z tej tematyki w takiej skali miały miejsce w latach 80-tych ubiegłego wieku.

Tekst i zdjęcia Tomasz Kotek.

W ćwiczeniach wzięli udział:

  • Specjalna Grupa Ratownictwa Technicznego „Bolesławiec”,
  • Specjalna Grupa Ratownictwa Technicznego „Wrocław-4”,
  • Specjalna Grupa Ratownictwa Chem-Ekol „Legnica-2”,
  • kompania gaśnicza „Chojnów”
  • jednostki PSP i OSP powiatu legnickiego – łącznie około 30 zastępów,
  • Pogotowie Ratunkowe,
  • Straż Ochrony Kolei (zabezpieczenie miejsca zdarzenia przed dostępem gapiów),
  • PKP PLK wraz z pociągiem ratunkowym z Wrocławia.