Zapewne część z was ma jakieś stare kamizelki kuloodporne. Służby w Polsce nie wydają ich tak ochoczo jak zagraniczne agencje ? tak jakby w Polsce nie było uzbrojonych bandytów. Wynika to z braku funduszy i faktu, że komendant bandytę widział ostatnio oglądając Ekstradycję. Jeśli jednak komuś zaplątała się kamizelka, której skończył się atest, to nie warto jej wyrzucać, sprzedawać lub przestrzelić z ciekawości.
Kilka miesięcy temu natknąłem się na relację i zdjęcie z incydentu, w którym policyjny ford crown Victoria zebrał magazynek pocisków z Kałasznikowa. Zdjęcia były dla mnie bardzo pouczające.

http://www.thegunzone.com/mos/schertz.html

Wielu ludzi uważa, że samochód jest naturalną osłoną. Takie przekonanie, rodem z filmów jest śmiertelnym błędem. Do dziś widzę ludzi, którzy na szkoleniach strzelają zza drzwi nieopancerzonego samochodu. Pociski różnych kalibrów wchodzą w karoserię jak w masło. Jednym bezpiecznym miejscem jest blok silnika, na tyle duży aby osłonić jedną dorosłą osobę. Nie wdając się w taktyczne szczegóły prowadzenia ognia zza pojazdu i taktyki konwojowej chciałbym się podzielić z wami patentem na użycie starych kamizelek kuloodpornych.

Stare panele można zszyć razem w pokrowcu, dodać uchwyty i wykorzystać na kilka sposobów:

-Zakryć drzwi samochodu
-Zakryć swój odwrót
-Zakryć jedną z szyb pojazdu
-Osłonić postronną osobę
-Przytroczyć do siedzenia
-Rzucić przygwożdżonemu ogniem koledze
-Trzymać je w szafie w biurze w przypadku strzelaniny

Krytyczne sytuacje dzieją się bardzo szybko i możemy nie mieć czasu aby użyć takiego improwizowanego rozwiązania, ale lepsze to niż nic. Z trzeźwym umysłem i kilkoma sekundami możemy zapewnić sobie dodatkową osłonę ? zwłaszcza, że w Polsce nikt nie będzie do nas pruł z karabinka AK, tak jak w Stanach.

Na koniec warto rzucić kilka uwag na temat starych kamizelek. Zalecam użycie tylko i wyłącznie swojej balistyki. Nie rzucajcie się na allegro i nie kupujcie kamizelek kuloodpornych niewiadomego pochodzenia. Nie wiecie jak były przechowywane ? czy były składowane leżąc, w pozycji niezgiętej, czy wilgotność i temperatura była odpowiednia itp. Jeśli masz swoją starą kamizelkę, zapewne dbałeś o nią, w końcu zależało od niej twoje życie. Kamizelka z niewiadomego pochodzenia mogła zupełnie lub częściowo stracić swoje właściwości i przez sto stanie się zagrożeniem a nie osłoną.