Temat bardzo aktualny, szczególnie w lecie. Każdy powinien wiedzieć jak bronić się przed psem. Często można spotkać się z beztrosko biegającym po osiedlu amstaffem bez smyczy ani kagańca ku radości zidiociałego właściciela. Sam miałem okazję zostać kiedyś „przywitanym” przez kaukaza mojej sąsiadki gdy wychodziłem z domu. Skończyło się na wizycie dzielnicowego i ostatecznie przeprowadzce sąsiadki.

Szczególnie narażone na atak psa są dzieci, dlatego każde z nich powinno znać podstawowe zasady obchodzenia się z tym zwierzęciem. Można je przekazać w bardzo przystępny sposób w formie różnych zabaw.

Zanim przejdę do tego jak reagować na agresywnego psa, chciałbym ustalić dwie, podstawowe rzeczy:

1. Za psa odpowiada właściciel. Dlatego za „aspołeczne” zachowania psa odpowiedzialność ponosi właściciel a nie pies.

2. Wszelkiego rodzaju genialne pomysły typu „uderz psa w nos”, „kopnij go w żebra” należy włożyć między bajki. Konia z rzędem temu, kto odstraszy uderzeni w nos nakręconego dobermana. Prędzej straci rękę/nogę a pies będzie czuł się dodatkowo pobudzony.

ABC postępowania z psem:

– Nie podchodź bez pozwolenia właściciela obcego psa

Jego właściciel psa zna go najlepiej. On Ci powie czy pies jest w dobrym nastroju, czy lubi dzieci i ewentualnie jak się z nim obchodzić. Jeżeli przy psie nie ma właściciela nie ryzykuj.

Psy leżące obok wózka/bagaży/toreb są psami „pracującymi” i pilnującymi swojego terenu. Gdy będziesz próbować naruszyć ich terytorium mogą stać się agresywne. Podobnie w przypadku gdy pies je. Kto z nas lubi, kiedy przeszkadza mu się w jedzeniu? 🙂

– Pies może źle odczytać twoje intencje

Dlatego unikaj zachowań które mogą w psie wyzwolić jakieś złe wspomnienia albo przestraszyć go. Nie są wskazane wszelkie gwałtowne ruchy, machanie patykiem nad głową psa (TAK, nie każdy pies lubi aportować). Jeżeli chcemy nawiązać kontakt z psem lepiej przykucnąć niż traktować go „z góry”.

– Nigdy nie patrz psu prosto w oczy

Pies może to potraktować jako prowokację i wyzwanie
– Nigdy nie rozdzielaj bijących się psów
W momencie kiedy będziemy bronić naszego psa, atak agresora może przenieść się na nas, a my jesteśmy znacznie gorzej przystosowani do walki z innym psem niż nasz zwierzak.

– Nie wyrywaj się psu

Wyrywanie i szarpanie budzi w psie „instynkt łowiecki” i tylko pobudza go do walki. W przypadku gdy zostaniesz silnie złapany skuteczniej jest wepchnąć  chwyconą część ciała psu w gardło niż szarpać się z nim.

– Nie ma dwóch takich samych psów

To że „mój reks uwielbiał drapanie za uchem” nie znaczy, że każdy pies to lubi. Jest to niby oczywista rzecz o której wiele osób zapomina.


Jak rozpoznać że pies może być agresywny?

Psy raczej nie atakują bez powodu i wcześniejszego ostrzeżenia. Wyjątkiem są sytuacje kiedy zostajemy poszczuci psem ale to już „insza inszość”. Zachowania psa można przewidzieć po sygnałach jakie wysyła. Poniżej przykłady takiego zachowania ze strony wydziału prewencji KWP w Poznaniu

Pies wystraszony objawia chęć podporządkowania się, uniknięcia konfrontacji i zagrożenia. Kontakt wzrokowy krótki bezpośredni, uszy stulone, tułów opuszczony, język liże pysk dominującego psa, kąciki warg odsunięte do tyłu, łapa podniesiona, ogon opuszczony (może lekko merdać).

Pies demonstruje lęk, poddanie się i podporządkowanie silniejszemu – uszy stulone, ogon podkulony, pies unika bezpośredniego kontaktu wzrokowego, nos i czoło gładkie, kąciki warg cofnięte, pies przewraca się na grzbiet odsłaniając brzuch i gardło.

Pies wystraszony, podrażniony może zaatakować – uszy stulone, sierść na grzbiecie zjeżona, tułów opuszczony, ogon podkulony, nos zmarszczony, wargi lekko opuszczone, kąciki warg odsunięte do tyłu.

Pies zaprasza do zabawy, może poszczekiwać z radości – uszy podniesione, ogon podniesiony, pysk otwarty, język wysunięty, przednia część tułowia opuszczona, przednie łapy zgięte.

Zwierzę zdecydowanie dominujące, oznajmiające o swojej przewodniej pozycji i grożące atakiem w wypadku sprowokowania – uszy nastawione do przodu, nos zmarszczony, wargi podniesione, widać białe zęby, kąciki warg wysunięte do przodu, łapy sztywne, tułów poddany lekko do przodu, ogon podniesiony i zjeżony, włos na grzbiecie zjeżony.

 

A co gdy pies zaatakuje?

Absolutnie podstawowa i najważniejsza rzecz.

Nigdy nie uciekaj przed psem i nie okazuj strachu

Ucieczka i krzyk tylko pobudzi psa do polowania. Jeżeli nie masz bardzo blisko „bezpiecznego schronienia” typu zamknięte pomieszczenie albo płot to nie próbuj uciekać. Pies i tak cię dogoni a w dodatku potraktuje jako zwierzynę łowną. Twój strach i panika będą go tylko dodatkowo nakręcać.

Stwórz barierę
Postaraj się między Tobą a psem umieścić jakąś torbę, worek, plecak, cokolwiek co mogłoby was odsłonić od ataku. Ja zawsze gdy przechodzę obok „niepewnego psa” używam plecaka żeby ograniczyć potencjalną strefę ataku psa. Gdy nie mamy takiej możliwości warto wykorzystać kurtkę/bluzę nawiniętą na rękę. W ostateczności jest bezpieczniej wystawić psu rękę z zaciśniętą pięścią (aby nie odgryzł nam palców).

Dzieciak ugryziony przez psa

Nie odwracaj się tyłem do psa

Żeby poprawnie reagować na zagrożenie musisz je widzieć. Odwracając się plecami nie tylko nie wiesz jak się pies zachowuje, ale też narażasz się na poważne niebezpieczeństwo. Pies widząc odsłonięte plecy może je wykorzystać żeby na na nie wskoczyć i przewrócić ciebie. Następnym celem ataku może być twoja twarz.

Pozycja żółwia

Dobrą pozycją obronną jest „pozycja żółwia”. Pozwala ona ochronić wystające części ciała oraz pokazuje „uległość” względem  psa co może zmniejszyć jego zainteresowanie naszą osob.

YouTube Preview Image

Co zrobić gdy nas ugryzie?

1. Wezwij policje – jeżeli pies Cię ugryzł to coś było nie tak. Albo on był źle „zabezpieczony” albo Ty zrobiłeś coś bardzo głupiego.

2. Żądaj od właściciela psa dowodu na wszystkie szczepienia. Pies może być chory na wściekliznę a ta choroba zabija.

3. Skonsultuj się z lekarzem. Rana po ugryzieniu może wymagać zaopatrzenia chirurgicznego i zszycia.

Środki do ochrony przed psami

Można znaleźć w sieci dużo informacji na temat różnego rodzaju specjalnych gazów na psy, dźwiękowych odstraszaczy na itd. Ich skuteczność jest różna. Warto sobie postawić jedno, zasadnicze pytanie. Jaki jest stosunek pomiędzy zagrożeniem a zainwestowanymi środkami. Jak często mamy do czynienia z agresywnym psem? Trzy razy w życiu? Może cztery?

Jedna z najważniejszych zasad związana z zarządzaniem bezpieczeństwem. Czy wskaźnik ryzyka jest na tyle wysoki, że należy inwestować w jego zapobieganie? Czy będziemy zawsze ze sobą nosić specjalny gaz na psy albo odstraszacz psa „w razie „W””? Ja w przypadku agresywnych psów korzystałem z tego samego gazu który mam na agresywnych ludzi. 🙂 Działało.

Jeżeli zagrażają nam „na co dzień” agresywne psy. Na przykład sąsiad który nie rozumie gdzie jest miejsce psa, należy to zgłosić to dzielnicowemu. On powinien się tym zająć.

p.s.: stali czytelnicy pewnie zauważyli, że została nieco zachwiana moja „redaktorska systematyczność”. Powodem są moje ostatnie zawichrowania zawodowe i intensywne prace nad realizacją paru projektów związanych z bezpieczeństwem. Także w żadnym razie nie osierociłem bloga. Po prostu nie mam technicznych możliwości żeby dobę wydłużyć o więcej niż te mizerne 25h. 😉 Nie chcę też, że by spadł poziom bloga kosztem ilości wpisów. 🙂

Warto przeczytać:

1.Pecunia non olet ? jak nie stracić gotówki podczas podróży

2.Bardzo dobre wieści ? broniącym prawa przysługuje ochrona funkcjonariusza publicznego

3.Parę słów o bezpieczeństwie kobiet ? kobieta jako ofiara napaści

4.?Kochanie, chyba odeszły mi wody.? Poród w warunkach nie całkiem szpitalnych

5.Strach się bać. Jak niektóre samorzady obchodzą się z bezpieczeństwem naszych danych osobowych