Kontynuujemy tematy około lotnicze. W poprzednim tekście opisałem czego nie można wnosić do samolotu. Czas na kontynuację tematu. Każdy kto choć raz odlatywał z portu lotniczego miał okazję poznać uroki kontroli bezpieczeństwa. W dużej mierze jest to pokłosie porwań i zamachów terrorystycznych. Również tego najbardziej znanego: 9/11. Możemy psioczyć i marudzić, ale bez przejścia kontroli nie dostaniemy się na pokład samolotu.

Dlatego kilka rad z mojej strony jak sprawnie przejść przez kontrolę.

1. Nie dyskutuj

W niczym Ci to nie pomoże – ludzie wykonujący kontrolę są różni, miewają gorsze dni lub są zaprogramowani na tryb „władza”, ale bywają też jednostki sympatyczne i pomocne. Jednak jakimi by nie byli, w relacjach interpersonalnych stoi za nimi kilka aktów prawnych. Nakładają one na pracowników kontroli poważne obowiązki, z których są rozliczani przez przełożonych, Straż Graniczną RP która sprawuje nadzór nad operatorami kontroli oraz przez władzę lotniczą (krajową jak i zagraniczną). W takim stresie oraz pod ogromną presją czasu – nie można przecież dopuścić do opóźnienia samolotu – nie zawsze możemy liczyć na „Wersal”, a pretensje i pyskówki tylko zaognią sytuację. Jeśli nie odpowiada Nam zachowanie operatora lub jego postępowanie napiszmy do portu o danej sytuacji. Będzie można zweryfikować chociażby po nagraniach z kamer czy operator przekroczył uprawnienia lub nadużył władzy. Dyskusje przeciągną cały proces, a rozjuszonego operatora zostawimy na drodze współpasażerów.

2. Odpuść sobie głupie żarty

Niejednokrotnie pasażerowie żartowali, że mają granat w kieszeni albo że w aktówce jest bomba. Biorąc pod uwagę miejsce w jakim się znajdujemy i wspomniane już ciśnienie na służbach ochrony może się to skończyć poważnymi zarzutami oraz wysokim mandatem. A już na pewno dłuższym pobytem na lotnisku niż zakładaliśmy, niekoniecznie w pozycji siedzącej czy wolnymi rękami.

3. Ściągnij okrycie wierzchnie

Kurtki, płaszcze czy marynarki należy zdjąć bez wezwania, a w przypadku np. kilku warstw odzieży możemy zostać poproszeni o zdjęcie kolejnych. W sytuacjach szczególnych kiedy jest to dla Nas krępujące możemy zostać poproszeni do kontroli w odosobnieniu co jest opisanej w dalszej części.

stock-footage-novosibirsk-russia-june-control-of-luggage-at-the-airport-on-june-in-novosibirsk

4. Wyłóż bagaż na podajnik

Przed punktem kontroli są zwykle podajniki z tacami/kuwetami na które należy wyłożyć bagaż podręczny, płyny o objętości max 100 ml w torebce max 1 l oraz metalowe przedmioty, a w szczególności: paski, zegarki, sprzęt elektroniczny, długopisy, klucze, drobne monety itp. Ponadto jeśli przewozimy duży sprzęt elektroniczny (notebook, kamera, aparat) musi być on wyjęty z futerału i najlepiej wyłożyć go na osobną tacę. W zależności od kalibracji bramki może być ona wzbudzona metalowymi elementami w butach (zaczepy, metalowe noski, śruby) w takiej sytuacji zostaniemy poproszeni o zdjęcie butów i zostaną one prześwietlone. Zanim zaczniemy narzekać na głupią procedurę warto przypomnieć sobie 23-letniego Nigeryjczyka, który próbował odpalić ładunek ukryty w butach podczas rejsu Amsterdam-Detroit. Jeśli mimo powyższych zabiegów wzbudzimy alarm operator będzie musiał sprawdzić Nas manualnie czyli przeszukać.

Mimo dość zaawansowanych rozwiązań technicznych operatorzy kontroli zobowiązani są do manualnego sprawdzenia pewnego procenta pasażerów, którzy nie wzbudzili alarmu. Bramka przez którą przechodzimy zlicza takich pasażerów i po „wylosowaniu” – mimo, że nie wzbudzimy alarmu – możemy być poproszeni o rozłożenia/uniesienie rąk i zostaniemy przeszukani. Należy postępować według instrukcji operatora.

Przygotowanie się i dokładne wyłożenie wszystkich przedmiotów z pewnością usprawni kontrolę oraz nie narazi Nas na kręcenie się wokół bramki. Warto też odpowiednio wcześnie przejść przez kontrolę i oczekiwać na odlot w strefie tranzytowej. Nie będziemy wtedy nerwowo przebierać nogami i ryzykować spóźnienia. Tym bardziej jeśli lecimy tylko z bagażem podręcznym. Dla koordynatora rejsu jest to kilka kliknięć by „wycofać” nas z rejsu. Dłużej trwa poszukiwanie bagażu, ale musi on zostać wyładowany, ponieważ istnieją regulacje , które nakłada obowiązek łączenia pasażera z bagażem.

YouTube Preview Image

A kiedy przejdziemy kontrolę

Sprawnie i skoordynowanie zabieramy swoje rzeczy i nie robiąc tłoku oddalamy się do wskazanej bramki, na zakupy lub kawę.

Wszystkie ujawnione przedmioty zabronione do przewożenia w bagażu podręcznym lub przy sobie muszą zostać wyrzucone do specjalnych koszy przy punktach kontroli – w małych portach lotniczych lub przy niewielkim ruchu, czasami operator zgadza się aby pasażer cofnął się do odprawy o ile jest jeszcze otwarta i nadał podręczny jako bagaż rejestrowany, a w nim to czego nie mógł wnieść lub aby pasażer przekazał rzecz zabronioną odprowadzającym (są to jednak przypadki szczególne). W sytuacjach bardziej skomplikowanych możemy zostać „zaproszeni” na kontrolę w odosobnieniu – nie mylić z kontrolą osobistą.

Kontrola w odosobnieniu może zostać przeprowadzona w przypadku gdy proces może być krępujący bądź kłopotliwy dla pasażera. Takie przypadki to np. okazanie blizny po wszczepieniu rozrusznika serca lub zdjęcie protezy przez osobę niepełnosprawną. Podobnie się mają względy religijne, jak chociażby zdjęcie turbanu czy odsłonięcie ciała. Kontroli osobistej natomiast może dokonać jedynie Policja lub Straż Graniczna i to po złamaniu prawa przez pasażera, np. wznoszeniu niezadeklarowanej broni lub wskazania przez psa służbowego. Kontrolę taką przeprowadza się w odosobnieniu przez dwóch funkcjonariuszy (tej samej płci co kontrolowany), ponadto przeszukiwanej osobie przysługuje prawo powołania świadka kontroli ze swojej strony, który będzie obecny przy procedurze.

Cała procedura nie wydaje się skomplikowana, jednak potrafi być czasochłonna i stresująca. Taki sam proces przechodzą również załogi latające oraz nawet kilka razy dziennie cały personel lotniska od agentów obsługi naziemnej, przez pracowników punktów handlowych do pracowników dbających o infrastrukturę, itp.

Jeszcze kilka słów o kontroli

Jednak wspomniana „kontrola bezpieczeństwa” zaczyna się często dużo wcześniej. Już przed terminalem jesteśmy pod czujnym okiem kamer, służb ochrony, Policji, Straży Granicznej, Służby Celnej, a nawet zdarza się, że Inspekcji Weterynaryjnej czy Sanitarnej. W terminalu natomiast wykorzystywane są różne rozwiązania techniczne jak i psychologiczne. W użyciu jest profilowanie najszerzej stosowane w Izraelu, choć inne państwa rozważają wprowadzenia tej metody do standardów ochrony – pojawia się jednak problem dyskryminacji (dyskusyjny) oraz przepustowości takiego systemu (największe lotnisko Izraela toTel Aviv – Ben Gurion [TLV] obsługuje ok. 10 mln pasażerów rocznie w porównaniu do Monachium [MUC] 34,7 mln/ Rzymu [FCO] 36,2 mln/ Londynu [LHR] 65,8 mln).

mall-security-guy-sleeping

Innym rozwiązaniem są systemy badające odruchy, temperaturę i „czytające” mowę ciała, choć to też dopiero pieśń przyszłości. Jedną z pierwszych barier kontroli są stanowiska odpraw pasażerów. To tam okazujemy dokument ze zdjęciem, a Nasze dane muszą zgadzać się z tymi zawartymi w rezerwacji. W niektórych przypadkach np. lotów do US albo Chin agent obsługi sprawdzi czy mamy wizę oraz wprowadzi jej ważność, a dane do systemu odpraw. Poza tym przy check-inie możemy usłyszeć takie pytania jak: Czy sam Pan pakował bagaż? Czy przewozi Pan coś zabronionego albo posiada w bagażu przedmioty ostre lub niebezpieczne? Czy otrzymała Pani coś do przewiezienia od obcych osób? Czy pozostawiała Pani bagaż bez opieki? Z pozoru śmieszne i naiwne pytania mogą wprowadzić co najmniej w zakłopotanie, a nóż widelec ktoś się „wysypie”.

Zasady kontroli środki używane do tej mało przyjemnej części podróży opisują dokumenty przywołane w poprzedniej części oraz Program Ochrony Portu Lotniczego. Każdy port lotniczy w UE (a dokładniej Zarządzający tym portem) tworzy dokument, w którym opisuje się szczegółowe warunki i tryby działa służb ochrony, współdziałania z użytkownikami portu (agenci obsługi naziemnej, przewoźnicy), służbami państwowymi (Policja, Straż Graniczna RP, Służba Celna), itp. Do najpopularniejszego wyposażenia punktu kontroli należy: bramka do wykrywania metalu, stacjonarne urządzenie rentgenowskie do kontroli bagażu, ręczne wykrywacze metalu. W użyciu służb pojawiają się detektory par środków wybuchowych (ręczne bądź w formie kabin) oraz skanery do płynów i żeli. W testach są również body scannery, które wzbudzają sporo wątpliwości i oporów – przez naruszenie prywatności po szkodliwe skutki promieniowania.

Można dyskutować i spierać się o konieczność samej kontroli albo o jej zakres. Zwolennicy kontroli podniosą argumenty o większym bezpieczeństwie, barierach dla terrorystów czy maniaków, kontroli tego co ludzie wnoszą, itd. Przeciwnicy wskażą, że mimo kontroli da się jednak coś wnieść albo że to wszystko tylko nakręcanie biznesu dla producentów sprzętu i służb ochrony lub to, że pociągi czy autobusy tak „trzepane” nie są. Prawda leży gdzieś po środku, ale to od Nas zależy czy punkt security na lotnisku to problem czy zwykła część podróży lotniczej.

W następnej części jesteśmy już na pokładzie samolotu ale jeden z pasażerów sprawia kłopoty personelowi kabinowemu, co dalej?

Autor: Michał Motyka