Ciekawy materiał znaleziony w archiwach TVP. Chciałbym żebyście zwrócili uwagę szczególnie na dwa elementy:

Czas

Żeby uświadomić sobie ile czasu zajmuje rozwój pożaru, polecam wykonać „test warzywniaka”. Wychodząc do pobliskiego sklepiku, włączamy stoper w momencie zamknięcia drzwi. Czekamy na windę/schodzimy po schodach. Idziemy do sklepu, robimy drobne zakupy, pakujemy wszystko do torby i wracamy do domu. Tutaj znowu czekamy na windę/wchodzimy po schodach. Dopiero odniesienie się do tak prozaicznej czynności, pozwala uświadomić jak krótkie są te 4 minuty z filmu. O ile mamy szczęście, jesteśmy świadkiem tego zdarzenia. Gorzej, kiedy do pożaru dojdzie gdy śpimy.


YouTube Preview Image

Toksyczność

Głównym zabójcą podczas pożarów nie jest wysoka temperatura, ale zawartość dymu. W jego skład wchodzi nie tylko tlenek węgla, ale również wszystkie produkty powstałe podczas spalania wyposażenia w danym pomieszczeniu. Meble, wykładziny, tapety papierowe, itp. Podczas pożaru wydzielają toksyczne gazy, które działają drażniąco albo co gorsza usypiająco. Szacuje się, że ponad 50 % wszystkich zgonów podczas pożarów jest spowodowane zatruciami przez produkty spalania. Dopiero na dalszych miejscach są zgony z powodu uduszenia wynikającego z braku tlenu i poparzeń.

W kolejnych wpisach poruszymy temat „co robić jak się pali”, a dla przypomnienia, starszy tekst red. Marka Czy warto mieć gaśnicę w domu.