Wiele osób zna zasady udzielania pierwszej pomocy. Wie również jak powinna przebiegać resuscytacja. Jednak czy każdy wie jak wzywać pogotowie? Pierwsza pomoc to tylko jeden z elementów łańcucha przeżycia. Bez szybkiego przyjazdu pogotowia nie uda nam się doprowadzić resuscytacji do szczęśliwego końca.

Na początek mały test. Na jaki numer dzwonisz wzywając pogotowie?

112 i 999. Doskonale!

A teraz przypomnij sobie jeszcze jakie znasz numery alarmowe. Zapewne pomyślałeś o Policji (997) i Straży Pożarnej (998). Prawda jakie to proste?

No to wracam na ziemię. Najpierw wymaż ze swojej pamięci numer 112. Przynajmniej na najbliższe 5-10 lat. Powody są dwa:

1) jak masz szczęście to na 78% dodzwonisz się na Straż Pożarną, około 20% że na Policję i 2% że na pogotowie (a chodzi nam w końcu o pogotowie);

2) jak nie masz szczęścia to nie dodzwonisz się nigdzie (a cenne dla życia pacjenta minuty uciekają).

Pouczająca sytuacja miała miejsce kilka lat temu podczas ćwiczeń na Stadionie Narodowym przed Euro2012. W świetle telewizyjnych kamer (TVP, TVN, BBC i Bóg jeszcze wie jakiej telewizji) kierujący ćwiczeniami próbował wezwać pomoc przez numer 112. Udało mu to się dopiero po 7 minutach. W sytuacja zagrożenia życia i zdrowia 7 minut to wieczność. Najbezpieczniej jest korzystać z numerów tradycyjnych. 997, 998 i 999.

Trzy złote pytania ratownictwa medycznego

Gdzie to się stało?

Jest ważne, aby powiedzieć to na początku, szczególnie kiedy sami źle się czujemy (możemy np. stracić przytomność). Mimo wsparcia technicznego kierowca pogotowia nie jest wstanie znać absolutnie wszystkich ulic i numerów. Szczególnie, że w wielu miastach Polski nazwy niektórych ulic są nadawane z kreatywnością godną ciężkiego schizofrenika (pozdrawiam wrocławski Nowy Dwór, Kozanów i Gaj).

Pół biedy kiedy są to bloki, gorzej jak domki jednorodzinne na których nie ma żadnego numeru (jak zażartował znajomy – komornik i tak trafi). Bardzo przydatne jest podawanie jakiś cech charakterystycznych. Na przykład „zaraz obok kościoła”, obok „sklepu” albo bardzo popularne „obok transformatora”. Punktem charakterystycznym dla pogotowia NIE JEST „zaraz obok Heńka Maliniaka” (cytat autentyczny dane zmienione). Absolutnym ideałem jest sytuacja, w której ktoś z rodziny czeka na ulicy/podwórku i prowadzi zespół pogotowia na miejsce. A, i jeżeli wzywasz pogotowie do bloku, to powiedz które jest to piętro. Ułatwi to nam wszystkim pracę.

Co się stało?

Czy samochód potrącił pieszego? A może ktoś z naszych bliskich przy kolacji poczuł nagle silne duszenie w klatce piersiowej i stracił przytomność? Jest to podstawowa informacja, która daje dyspozytorowi ogląd na całą sytuację. Na tej podstawie dyspozytor wstępnie ocenia jakie „siły i środki” zadysponować na miejsce zdarzenia. Jeżeli jesteś świadkiem wypadku, koniecznie poinformuj o ilości poszkodowanych!

Komu się stało?

Wiek i płeć poszkodowanego. W jakim jest stanie. Jeżeli jest to osoba, którą znasz poinformuj o poważniejszych chorobach które przechodziła. Oczywiście w granicach rozsądku. Świnka sprzed 6 lat jest mało wartościowa, w przeciwieństwie do przewlekłego zapalenia płuc. Jeżeli był niedawno w szpitalu to dlaczego?

I najważniejsze!!!

Nigdy nie odkładaj telefonu bez wyraźnego pozwolenie od dyspozytora. Może mieć on dodatkowe pytania!

Następnym razem, jeżeli (a mam nadzieję, że prędko to nie nastąpi) ktoś z Was będzie musiał wzywać pogotowie to pamiętajcie o powyższym schemacie. Ułatwi to dyspozytorowi zebranie wywiadu i przyśpieszy wysłanie pomocy.

Jako ciekawe uzupełnienie, pytanie które dzisiaj na fanpage zadał mi Krzysztof.

„Kobietę potrąciło auto, od razu pobiegłem pomóc, chciałem zadzwonić bezpośrednio na 999 ale w panice zapomniałem numeru, więc wstukałem 112 i niemiła niespodzianka, na ekranie ukazało się „połączenie nie może zostać zrealizowane”. Co to właściwie znaczy? Źle wybrałem numer? Trzeba jakiś kierunkowy podawać?”

Chcesz być na bieżąco informowany o artykułach? Dopisz się do subskrypcji


 


1. Od wybitej szyby do wybitych zębów czyli broken windows theory
2. Podstawy prawne samoobrony ludzkim językiem cz. 1
3. LRAD czyli jak policja kupiła sześć megafonów za 780tyś. złotych
4. KrewKart pomiędzy legislacyjną teorią a medyczną praktyką
5. Jak rozpoznać przestępcę?