Temat podrzucił mi jeden z czytelników (dzięki Szymon!). Zagadnienie dotyczy wrocławskiej dzielnicy Nadodrze. Jednej z tych dzielnic, które mają średnio dobrą opinię.

Od jakiegoś czasu są intensywnie prowadzone prace związane z jej rewitalizacją, inwestuje się w remonty i ożywienie tego rejonu. Aby nowe i czyste kamienice nie zmieniły się przedwcześnie w stare i brudne, grupka mieszkańców we współpracy z radnymi osiedla postanowiła założyć straż obywatelską.

Jako łowca wszystkiego, co jest związane z bezpieczeństwem, ochroną i oddolną inicjatywą społeczną natychmiast zakręciłem się wokół tematu. Przetrząsnąłem kawałek internetu i skontaktowałem się z P. Rafałem Czepilem. Osobą, która można powiedzieć, że firmuje swoją twarzą ten projekt. Jest to osoba znana ze swojej dużej aktywności na poziomie osiedli. Rozmawialiśmy tylko przez telefon, także wielu konkretów nie mam, ale coś tam wiem.

Drugą osobą jest przewodniczący rady osiedla Nadodrze Jerzy Szmerch, również znany ze swojej aktywności społecznej. To dobrze rokuje, bo mamy chęci i „zapasy mocy”.

No to po kolei.

Jest to pewien odpowiednik idei Community Police, czyli wspólnej odpowiedzialności za bezpieczeństwo. Z informacji które uzyskałem, działania są prowadzone w pełni autorsko bez stosowania innych wzorców.

Zgodnie z zapowiedziami miał dzisiaj trafić do prezydenta miasta Wrocławia projekt uchwał dotyczący tego tematu, a w nim zakres obowiązków takich strażników:

Strażnicy obywatelscy mogą mieć:

* podgląd z kamer monitoringu na podwórkach, najlepiej dostępny też w domu przez Internet;

* osobny numer alarmowy – dzięki niemu policja i straż miejska wiedziałyby, że zgłoszenie pochodzi od zaufanej osoby;

* kontakt ze służbami, żeby wskazywać wandali, którzy narozrabiali, a przeciwko którym nie wszczęto postępowania;

* bezpośredni kontakt z urzędem i możliwość zgłaszania drobniejszych interwencji i zniszczeń, takich jak popsuta huśtawka czy elewacja kamienicy.

Także wbrew temu co myśli wiele osób, nie będzie to kolejne ORMO radośnie pałujące tych, którzy nie dość entuzjastycznie wspierają jedyny słuszny system powszechnego dobrobytu i szczęśliwości.

Z zasady:

Mieszkańcy najlepiej znają swoją okolicę i mogą wskazywać szczególnie uciążliwe dla życia miejsca. Sami jednak nie będą interweniować ani łapać bandytów. W założeniu strażnicy obywatelscy są od obserwowania i powiadamiania. Służby wspierają taką inicjatywę, bo to może ułatwić pracę i zwiększyć skuteczność.

Ma to też być forma aktywizacji społecznej odpowiedzialności za otoczenie:

Chcą też umieszczać na klatkach informacje o prawach i obowiązkach, m.in. dla właścicieli psów, bo problem z odchodami zwierząt na Nadodrzu jest dosyć spory.

Pojawiają się też jakieś informacje o szkoleniach dla tych osób. Ale co gdzie kiedy?

Dzisiaj na TVP Wrocław jest rozmowa z P. Rafałem i P. Sebastianem Lorencem. Jak wcześniej szukałem video nie działało. Teraz już zaskoczyło. 🙂

I uwaga co do pytania P. redaktora o kursy samoobrony. Ci ludzie mają być „społecznymi oczami”, a nie „społecznymi pięściami”.

Jeżeli podczas interwencji takiego strażnika doszłoby do rękoczynów, to znaczy że gdzieś pojawił się błąd.

http://www.tvp.pl/wroclaw/informacyjne/rozmowa-faktow/wideo/01022013/9953514

Dla ciekawych – nawet MSW wydało odpowiedni dokument na temat straży obywatelskich. 🙂

Co ja o tym myślę?

Nie widziałem jeszcze na oczy tego projektu, także nie wiem na ile jest „koszerny”. Czy cele są określone metodą smart, czy mamy kamienie milowe, ścieżkę krytyczną itd. Takie moje projektowe zboczenie. 🙂

Niemniej jednak, z całego serca całą ekipą popieramy wszelkie działania aktywizujące obywateli w dbałości o swoje bezpieczeństwo.

 

Rafał Czepil

Aby nie być gołosłownym, zaproponowałem ze swojej strony P. Rafałowi Czepilowi szkolenia dla strażników osiedlowych. Profil takiego cyklu szkoleń obejmuje m.in. tworzenie rysopisów, postępowanie z osobą agresywną, profilaktyka bezpieczeństwa, rozpoznawanie osób niebezpiecznych i kilka innych zagadnień.

Poza tym wyraziłem swoją chęć aktywnego uczestniczenia w spotkaniach dotyczących projektu.

Co z tego wyjdzie? Będę pisać na bieżąco.:)

A, i tak na zakończenie. Chce się dać karnego… sami wiecie, co. Za tytuł w Gazecie Wrocławskiej „Było ORMO będzie straż obywatelska”.

I próbuj tutaj zrobić coś dobrego.

Źródło: http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,13329869,Powstaje_straz_obywatelska__Przypilnuja_nowych_podworek.html

Warto przeczytać:

1.ABC narkotyków dla rodziców i pedagogów

2.Relacja ze szkolenia dla Mary Kay Cosmetics Poland

3.Dlaczego jadąc na wycieczkę warto zawsze płacić kartą płatniczą?

4.Mroczny Rycerz – analiza zdarzenia typu active shooter

5.Podstawy prawne samoobrony ludzkim językiem cz. 1