Pierwszego marca wprowadzono nowelizację w ustawie o prawie przewozowym. Pisałem o tym w tym artykule. Najbardziej kontrowersyjnym elementem nowelizacji było dopisanie do uprawnień kontrolerów biletów prawa do „ujęcia”. Pytanie  czy konieczne było wprowadzanie nowych, bardzo niejasnych uprawnień aby zwiększyć na ten temat nowych przepisów? Z przyjemnością prezentuję komentarz na ten temat Pawła Judaka. Specjalistę prawa transportowego oraz radcę prawnego i partnera w kancelarii Działyński i Judek Spółka Partnerska Radców Prawnych w Poznaniu. Prowadzi on również bloga na temat prawa transportowego.

—————————————————————————————————————————————————-

Temat nowych uprawnień kontrolerów w pojazdach komunikacji miejskiej wciąż budzi spore kontrowersje. Sprawą zainteresowali się już Rzecznik Praw Obywatelskich i Helsińska Fundacja Praw Człowieka, która wystosowała nawet do Ministra Infrastruktury list ze swoimi krytycznymi uwagami do nowych przepisów prawa przewozowego. Zewsząd słychać głosy, że przepisy są niejasne, a kontrolerzy z powołaniem na nie będą nadużywać władzy i przemocy wobec pasażerów ma gapę. W nowej regulacji widzi się więc zagrożenie dla swobód obywatelskich.
Nie podzielam tych obaw ? moim zdaniem w sferze wolności obywateli niewiele się zmieniło, a rzekomo nieprecyzyjne przepisy obowiązują już w innych aktach prawnych od wielu lat, nie wzbudzając takich emocji. Czy ktokolwiek ma

wątpliwości, że obywatele mają prawo ująć na gorącym uczynku przestępcę? Chyba nikt. Prawo takie wynika z art. 243 kodeksu postępowania karnego przewidującego, że każdy może ująć osobę na gorącym uczynku przestępstwa lub w pościgu podjętym bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa, jeśli zachodzi obawa ukrycia się tej osoby lub nie można ustalić jej tożsamości. Czy słychać było do tej pory głosy, że takie regulacje są nieprecyzyjne i stanowią pole do nadużyć? Osobiście z żadnym się nie spotkałem. Dlaczego zatem identyczne uprawnienie kontrolerów jest tak krytykowane?

W dyskusji pojawiły się głosy, że w przypadku przestępstw chodzi jednak o poważne przewinienia, które uzasadniają ujęcie. Nie uwzględniają one jednak faktu, że w myśl art. 45 § 2 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia prawo ujęcia obywatelskiego wynikające z art. 243 k.p.k. stosuje się także do wykroczeń.

Paweł Judek

Paweł Judek

Właśnie na tej podstawie pracownik sklepu może ująć złodzieja wynoszącego ze sklepu butelkę piwa (o ile nie jest warte więcej niż 250 zł jest to wykroczenie) a właściciel samochodu wandala, który mu urwał lusterko (znów o wartości do 250 zł). Bez tego przepisu w obu opisanych przypadkach poszkodowani nie mieliby żadnych uprawnień, a zatrzymanie sprawców wykroczeń byłoby traktowane jak bezprawne pozbawienie wolności (będące przestępstwem). Taka regulacja również nie budzi specjalnych wątpliwości. Wręcz przeciwne ? byłoby uważane za nienaturalne karanie osoby, która ujęła sprawców w takich sytuacjach. Skąd więc krytyka pod adresem kontrolerów?

Warto przy tym zauważyć, że nowe uprawnienia kontrolerów są w zasadzie niepotrzebne. Zmiany w prawie przewozowym spowodowały bowiem, że jazda bez ważnego biletu przy jednoczesnej odmowie zapłacenia kary i okazania dokumentu tożsamości stała się wykroczeniem (wcześniej co do zasady jazda bez biletu wykroczeniem stawała się dopiero w przypadku trzeciej wpadki w ciągu jednego roku). Oznacza to, że na mocy wspomnianego art. 45 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia pasażera na gapę, który nie chce zapłacić ani się wylegitymować może ująć każdy, a nie tylko kontroler. Oczywiście takie ujęcie powinno być proporcjonalne do zachowania gapowicza ? jeśli nie próbuje uciekać, nie należy dopuszczać się jakiegokolwiek przymusu fizycznego, o zakuwaniu w kajdanki i rzucaniu na ziemię nie wspominając.

Krytykom obecnego rozwiązania warto zarazem unaocznić konsekwencje przyjęcia, że kontrolerom nie będzie przysługiwało prawo ujęcia pasażera na gapę. Gdyby wiedza o tym stała się powszechna, znaczny odsetek pasażerów przestałby płacić za bilety, wiedząc, że w razie czego po prostu kontrolerom ucieknie ? ci przecież nie będą mieli prawa go gonić. Czy naprawdę uczciwi pasażerowie mają się składać na wyłudzających przejazdy? Na to pytanie nie trzeba chyba odpowiadać.

Paweł Judek

Kancelarii Działyński i Judek Spółka Partnerska Radców Prawnych w Poznaniu

w temacie:

1. Bileciki do kontroli ? czyli jako to w końcu jest z tymi uprawnieniami ?kanarów?

2. Bardzo dobre wieści ? broniącym prawa przysługuje ochrona funkcjonariusza publicznego

3. Parę słów o bezpieczeństwie kobiet ? kobieta jako ofiara napaści