Na nowy rok sieć Biedronka zaskakuje nie tylko niskimi cenami, ale również „kryzysowym” asortymentem. Kupując chleb i „coś na chleb” można zaopatrzyć się również w gaśnicę. Trudno powiedzieć, czy gaśnica pojawiła się ze względu na zbliżającego się Sylwestra, a może wynika to z naszych tradycji świątecznych. W części domostw znajdują się sztuczne drzewka, ubrane w oryginalne, chińskie lampki. Klasyczny, świąteczny zestaw pożarowy. 🙂 W każdym razie kupić można. Tylko czy warto? Uprzedzę fakty i powiem, że warto. Mimo, że jej przydatność w zwalczaniu pożarów (zwłaszcza domowych) jest niewielka. No to po co nam taka gaśnica? O tym poniżej.

Jest to klasyczna, najprostsza z prostych jedno kilogramowa gaśnica GP-1z BC/S, wyprodukowana przez firmę Ogniochron. W branży pożarowej ma ona wyrobioną, dobrą renomę. Dzięki temu mamy pewność, że nie zastosowano tańszych, chińskich zamienników. Do każdej gaśnicy „przymocowano” za pomogą gumki ulotkę informacyjną dotyczącą między innymi sposobu użycia, zasad bezpieczeństwa oraz warunków gwarancji. Sposób wykorzystania gaśnicy jest również nadrukowany na samej gaśnicy. Jest bardzo prosty i intuicyjny. Oderwać zawleczkę i nacisnąć dźwignię. Nie nastręcza to żadnych problemów.

20131227_110743

20131227_110915

Rączka jest bardzo dobrze wyprofilowana i leży wygodnie w dłoni.

20131227_110716

20131227_110729

Środkiem gaśniczym jest proszek gaśniczy, zaś czynnikiem „napędowym” dwutlenek węgla znajdujący się w umieszczonym w środku gaśnicy osobnym naboju. Ze względu na swój „pylisty” charakter, skutkami ubocznymi jej użycia może być zatarcie części mechanicznych gaszonych przedmiotów, oraz przypadkowe „sztachnięcie się” proszkiem unoszącym w powietrzu.

Na każdej gaśnicy znajduje się informacja, do gaszenia jakich pożarów jest przydatna. Są to kategorie:

A) Ciała stałe

B) Ciesze

D) Gazy

F) Tłuszcze

I tutaj pojawia się rozczarowanie, które w moich oczach dyskwalifikuje gaśnicę do celów typowo domowych. Jest ona przeznaczona do gaszenia cieczy palnych (B) i gazów (C). Brakuje natomiast najważniejszej grupy – pożarów ciał stałych (A). A to z nimi możemy mieć najczęściej do czynienia.

To nie jest tak, że w tym momencie jest ona bezużyteczna do pożaru np. tapczanu. Jednak nie jest do tego przeznaczona i będzie bardzo nieefektywna. Można porównać to do wypadu na offroad Daewoo Tico. Niby pojechać można, ale daleko nie ujedziemy.

20131227_110804

Problem drugi, to jest jej rozmiar. Jak mawia znajomy strażak „1kg to możemy sobie co najwyżej papierosa zgasić”. W przypadku środków do prywatnego użytku, najlepszym kompromisem pomiędzy „siłą ognia” a rozmiarem są gaśnice 2 kilogramowe.

20131227_110845

Podsumowując. Skoro jest to gaśnica, która nie nadaje się do gaszenia pożarów ciał stałych, to dlaczego warto ją kupić?

Ze względów treningowych.

Wiele osób ma mylne wyobrażenia na temat gaśnic. Między innymi co do ich zasięgu, oraz nieskończonej długości działania. Dlatego każdy powinien spróbować użyć gaśnicy „na sucho”. Warto też pokazać, i dać możliwość jej użycia najmłodszym. Żeby już od małego wiedzieli jak takie oporządzenie prawidłowo używać.

20131227_110656

Jak wspomniałem na początku, aby ją kupić nie musimy wybierać się do specjalistycznego sklepu. Mamy możliwość sięgnąć po nią na półkę podczas przedsylwestrowych zakupów. Kolejny plus, to jej cena. Niecałe 20zł, czyli mniej, niż 0,5litra przeciętnego rozweselacza na Sylwestra.

A że gaśnice można wykorzystać zamiast pirotechniki, pokazali już kibice jednego z klubów. Którzy zamiast rac, wnieśli na stadion legalne gaśnice. 🙂 Zdjęcie od Bartosza z portalu ochrona imprez masowych i zgromadzeń.

Jest to początek cyklu artykułów o gaśnicach i bezpieczeństwie pożarowym. W kolejnym tekście rozważymy, czy w ogóle warto posiadać w domu gaśnicę?

Chcesz dostawać informację o nowych artykułach? Dopisz się do newslettera