W poprzednim artykule opisałem sytuację mojego zderzenia się z niewydolnym systemem policyjnym. Dzisiaj przedstawię teorię wybitej szyby – powód, dlaczego jestem takim nieprzejednanym wrogiem grupek agresywnych ludzi pijących alkohol pod moim blokiem, wandali demolujących śmietniki i im podobnych.

Koncepcja ta została stworzona i opisana przez George’a L. Kellinga i Catherine M. Coles w książce „Wybite szyby”.  Opisuje ono zjawisko w którym tolerowanie drobnych przestępstw  rozzuchwala i zachęca do popełniania większych. Jest to swoiste „kryminogenne domino” które zaczyna się od wybicia szyby w domu a kończy na stopniowej degeneracji całej okolicy.

Na podstawie tej koncepcji Rudolph Giulianii oparł politykę „zero tolerancji” którą  wykorzystał do zwalczania szalejącej przestępczości w Nowym Jorku. Tutaj chciałbym się jednak skupić na samej teorii wybitej szyby.

Bardzo ciekawym przykładem działającego tutaj mechanizmu jest samochód. Zwykle zaparkowanie przez dłuższy czas samochodu pod blokiem nie będzie miało na niego zgubnego wpływu. Sytuacja zmienia się w momencie, gdy w tym samym samochodzie zostanie wybita przednia szyba i nie zostanie naprawiona przez kilka dni.

Jest to znak, że pojazd jest „niczyj” a jego zniszczenie nikomu nie przeszkadza. Może to prowadzić stopniowo do dalszej -coraz większej- dewastacji pojazdu.

Taka sama reguła tyczy się innych elementów otoczenia. Pozostawienie jednej wybitej szyby w mieszkaniu oznacza, że nikt tym mieszkaniem się nie interesuje i nikomu to nie przeszkadza.

Skoro nie przeszkadza jedna wybita szyba, zapewne nie będą przeszkadzać i pomalowane ściany. Prowadzi to do stopniowego „przesuwania granicy” zachowań uznawanych tolerowane. Niezależnie, czy dotyczy to wybitej szyby, poniszczonych koszy na śmieci czy zdezelowanych pociągów.

W książce opisany jest sposób degeneracji pewnej dzielnicy.

?Stabilna dzielnica, której mieszkańcy dbali zawsze o domy, mieli oko na dzieci własne i sąsiadów, a także na niepowołanych gości, może się w ciągu zaledwie kilku lat czy nawet miesięcy zmienić w niegościnną i groźną dżunglę. Domy będą stały opuszczone, ogrody zarosną chwastem, tu i ówdzie pojawią się powybijane szyby w oknach. Rodzice nie będą już upominali niegrzecznych dzieci, a te staną się jeszcze bardziej niesforne. Dotychczasowi mieszkańcy wyprowadzą się, a ich miejsce zajmą dzicy lokatorzy, a przed sklepem na rogu zaczną się gromadzić grupki nastolatków.

Panoszące się w danej okolicy zjawiska naruszania porządku są dla obywateli znakiem, że rejon nie jest bezpieczny. Zaczną tych rejonów unikać, zarzucą dotychczasowe nawyki i przyzwyczajenia. Kiedy zabraknie ludzi w sensie fizycznym, zniszczeniu ulegnie mechanizm nadzoru jednych nad drugimi. Co w rezultacie doprowadzi do zupełnego rozkładu systemu kontroli społecznej. Z czasem doprowadzi to do ustania życia miejskiego i uniemożliwienia normalnego funkcjonowania stosunków społecznych.?

Teoretyzując, jeżeli nie zareagowałbym na grupkę pijanych dresiarzy to dałbym im wyraźny sygnał, że jest to dobre miejsce na libacje. Mogłoby to prowadzić stopniowo do zwiększania się częstotliwości/ilości osób urządzających popijawy na placu zabaw. Pijane i agresywne osoby odreagowują najczęściej na otoczeniu. Wyposażeniu placu zabaw, koszach na śmieci oraz przechodniach. A to już w prostej linii skutkuje wzrostem zagrożenia i zachwianiem poczucia bezpieczeństwa wśród mieszkańców.

 

Autorzy książki „wybite szyby” określają dwa filary bezpieczeństwa w naszym otoczeniu:

 

  • współpraca pomiędzy obywatelami  i policją w działaniach zapobiegających zagrożeniom (koncepcja community policing jest również obecna również w Polsce. Jednym z jej przejawów jest funkcja dzielnicowego)

 

  • Dbanie o porządek w najbliższym otoczeniu (likwidowanie uszkodzeń, dbanie o wygląd zieleni itd.)

 

Co możesz zrobić dla bezpieczeństwa swojego, swojej rodziny i swojego osiedla?

 

  • Pamiętaj, że poziom bezpieczeństwa zależy w dużej mierze od każdego z nas

 

  • Reagując dajesz znać otoczeniu i potencjalnemu przestępcy, że nie jest ci „wszystko jedno” co się dzieje

 

  • Współpracuj  z Policją. Jeżeli jakiś problem powtarza się regularnie. Malowanie ścian, grupki agresywnych osób przesiadujących przed blokiem itd. Zgłoś to dzielnicowemu. On jest od tego, żeby takie problemy rozwiązywać  a każde zgłoszenie MUSI zostać przyjęte.

 

  • Zgłaszaj akty wandalizmu do spółdzielni zniszczone wyposażenie, zarośnięte krzaki, wybite szyby.

 

  • Wywieś numer dzielnicowego i dyżurki w najbliższym komisariacie na klatce schodowej, zaraz obok numerów do straży pożarnego czy pogotowia. Są równie ważne!

 

W najbliższym czasie poruszę zagadnienia Holenderskiej koncepcji bezpiecznych osiedli (czyli jak budować bezpiecznie bez kamer i ochroniarzy) oraz zrobię krótką dokumentacją fotograficzną częstych błędów i zaniedbań mających wpływ na nasze bezpieczeństwo.

Warto przeczytać:

1Bezpieczne osiedla bez kamer czyli security by design

2.Gdzie umieszczać AED?

3.Jak chronić swoje mieszkanie przed włamaniem ? najczęściej popełniane błędy

4. Kompromitacja policji

5.Czy potrzebujesz noża ratowniczego?

6.Brudny Harry po Polsku ? Policjant straszył bronią w centrum Katowic