Czy słońce czy deszcz głupota niezmienną jest – że zacznę od rymów „krakowsko-częstochowskich”. Bo trudno mi inaczej odnieść się do tematu, który powtarza się jak zdarta płyta. Temperatura +30 stopni w cieniu. Psiaka samego w domu nie zostawimy, więc go zabieramy na na zakupy/ do lekarza/ do kosmetyczki/ do astrologa.

No ale kurcze, tam z psem wejść nie można! A tam, to tylko chwila moment. Piesek sobie zaczeka w samochodzie, nic mu nie będzie. Tylko, że ta chwila moment zamienia się najpierw w długą chwilę (O! Jakie przeceny!) później w kilka chwil (Cholera, jeszcze chleb kupić). A pies w samochodzie siedzi i czeka na swojego właściciela…

I często, tego właściciela się nie doczeka. Samochód zostawiony na słońcu działa jak piekarnik. Już po około 15 minutach temperatura jest tak wysoka, że pies może doznać trwałych urazów. Od udaru słonecznego i uszkodzeń neurologicznych, aż po śmierć. Pies nie ma aż tylu gruczołów potowych, dlatego znacznie gorzej znosi wysokie temperatury. Żeby to jeszcze były jakieś wyjątkowe przypadki. Ale media donoszą o takim zdarzeniu średnio raz dziennie.

Świat oczami psa zamkniętego w samochodzie:

YouTube Preview Image

No ale ja przecież zostawiłem/am uchylone okno!

Tia… To wsadź termometr do piekarnika, ustaw temperaturę na 180 stopni, uchyl trochę drzwiczki i sprawdź o ile temperatura spadła. Raczej niewiele, prawda?

Jako właściciel

1) Zastanów się, czy musisz faktycznie ze sobą zabierać psa. Będzie czuł się bezpieczniej w domu, w którym jest przewiew.

2) Jeżeli już musisz go ze sobą zabierać, nie zostawiaj go w samochodzie. Lepiej ze smyczą przywiąż go w cieniu i zostaw mu jego miskę z wodą.

3) Jeżeli masz taką możliwość parkuj w parkingach podziemnych, gdzie jest stała niska temperatura.

Jako świadek

1) REAGUJ! Jeżeli widzisz psa zamkniętego w rozgrzanym samochodzie, nie przechodź obojętnie!

2) Wezwij Policję/Straż Miejską. Nie wybijaj sam szyby, bo możesz zostać oskarżony o wandalizm!

3) Zrób zdjęcia auta (nr rejestracyjny) i zamkniętego w środku psa, może to stanowić w przyszłości dowód w sądzie.

4) Jeżeli tylko masz taką możliwość, to zaczekaj na przyjazd Policji

5) Nie bądź obojętny, zwierzę też czuje!

Takie przypadki najczęściej nie są spowodowane złą wolą. Jest raczej nieodpowiedzialność czy nawet bezmyślność. Dlatego jeśli widzisz opisaną wyżej sytuację ZAREAGUJ.

Chcesz dostawać informację o nowych artykułach? Dopisz się do newslettera!