Stan oraz działanie polskich kolei, może (nadal niestety może) kojarzyć się z szeroko rozumianą kulturą postapokaliptyczną. Jako również redaktor serwisu Trzynasty Schron znajduję masę odniesień do różnych podgatunków tematycznych, takich jak:
– dystopie/utopie – struktura organizacyjna kolejowych spółek, w której nawet sam diabeł by się pogubił kto jest za co odpowiedzialny i jakie ma obowiązki;
– urbex/eksploracja – „opuszczona” kolejowa infrastruktura (np. dworce) idealnie może się nadawać na scenografię apokaliptycznej sesji zdjęciowej bądź filmu;
– groza/horror – dziurawa i nie wiadomo do kogo należąca kładka nad torami, na której dochodzi do dotknięcia przewodów trakcyjnych, porażenia prądem oraz tragicznej śmierci osoby przez nią przechodzącej.

Wreszcie tematyka survivalowa, oraz ta związana z bezpieczeństwem. I tą sprawą może zająć się nasz serwis. Zacznijmy więc od przypomnienia, co stało się przyczynkiem do naszych rozważań.

20 styczna br. nad południowo-zachodnią Polską doszło do zjawiska pogodowego, powodującego wystąpienie nagłego oblodzenia przewodów elektrycznych, w tym kolejowej trakcji elektrycznej. Z racji tego, że transport pasażerski jest w sporej mierze obsługiwany przez elektrowozy, niemożliwe okazało się kontynuowanie jazdy pociągu TLK „Rozewie”. Jego pasażerów przelokowano do osobowego składu pociągu Przewozów Regionalnych, który po krótkiej jeździe – zwyczajowo mówiąc – również stanął w polu.

Opis zdarzenia

Około – według relacji osób uczestniczących – 200 wku…ch ludzi, pozostawionych samych sobie bez opieki, nadzoru, a przede wszystkim INFORMACJI co robić dalej. Informacji od – w tym momencie, z racji zawarcia umowy handlowej jaką jest zakup biletu na przejazd – sprawujących nad nimi opieki przedstawicielami przewoźnika: kierownika pociągu oraz dalszych osób, jak dyspozytor ruchu.

W tym kontekście wypowiedziane później słowa pani minister Bieńkowskiej – że „taki mamy klimat” – która z racji pełnionego urzędu nadzoruje transport kolejowy, ale oczywiście nie odpowiada za załamanie pogody, mogą jednak zmrozić krew w żyłach. Bo? Bo pani minister, oraz jej koledzy z rządu odpowiadają za system i mechanizmy działania naszego państwa, służb oraz nadzorowanych instytucji. Ale tu już wchodzimy na grząski grunt zwany POLITYKĄ, więc w tył zwrot i podchodzimy do sprawy od innej strony 😉 .

Jeden z naszych czytelników zadał nam mniej więcej takie pytanie: czemu na miejscu zdarzenia (bo tak nazywajmy ten incydent) nie pojawiły się służby, takie jak Policja czy Straż Pożarna?

Nie pojawiły się, mimo zgłaszanych powiadomień od uczestników zdarzenia, bo – bazując na relacjach świadków – nie doszło tam do zagrożenia życia oraz zdrowia ludzkiego. W naszej Ojczyźnie przez dwadzieścia pięć lat przemian ustrojowych, wykonano naprawdę sporo pracy na rzecz reorganizacji systemu bezpieczeństwa. Mamy siły i środki mogące poradzić sobie np. z zagrożeniem terrorystycznym (jednostki specjalne Wojska Polskiego oraz oddziały AT Policji), klęskami żywiołowymi oraz codziennymi zagrożeniami bezpieczeństwa powszechnego (jednostki Państwowej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej działające w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym). Wreszcie Pogotowie Ratunkowe, posiadające nowoczesne śmigłowce ma możliwość szybkiego transportu poszkodowanych, do konkretnych – szpitalnych – miejsc, na terenie całego kraju. Jednym słowem, mimo narzekań i psioczeń (czasem słusznych) na to co się dzieje w Polsce, nie możemy powiedzieć, że nasze państwo nie ma możliwości, sprzętu oraz wykwalifikowanych ludzi by nieść pomoc. A mimo to w sytuacjach „miękkiego zarządzania kryzysowego” – które zwłaszcza podczas zimy generują pasażerskie przewozy kolejowe – pojawia się bezradność, na której korzystają tylko media.

Powiecie może, że powinna przyjechać Policja, a jej funkcjonariusze opanować sytuację poprzez zapewnienie bezpieczeństwa pozostawionym samym sobie pasażerom. Następnie, kontaktując się z wyższymi „czynnikami”, zapewnić jak najszybszą ewakuację znajdujących się tam osób, korzystając ze wsparcia lokalnych struktur Zarządzania Kryzysowego, oraz oczywiście – przede wszystkim – samej kolei?

Paving_the_Way

Ja też lubię fantastykę, o czym wspomniałem na początku. Nie żyjemy w Stanach Zjednoczonych, gdzie przybyły na miejsce zdarzenia policjant, staje się z miejsca tymczasowym liderem „kryzysowej” mikrospołeczności. Takie coś zdarza się tylko w filmach. U nas w tłumie pojawił by się od razu „fifarafa cwaniaczek od JP na 100%”, który dopiero teraz przywdziewając szaty przywódcy tłumu, na mundurowych przelałby jego słuszne oburzenie. Oczywiście wszystko nagrywając aparatem w komórce, by potem wrzucić to na JuTuba.

O siłach i możliwościach kolei nie piszę, bo patrz to co nadmieniłem na początku plus to, że instytucja ta ma oczywiście siły i środki do reagowania w sytuacjach naprawdę niebezpiecznych. Natomiast reszta chyba zbytnio nikogo tam nie obchodzi. Zresztą coś się zaczęło zmieniać – na gorsze – w podejściu pasażerów do tej instytucji. Kto musi to z niej korzysta, natomiast ci co mogą wybierają tańsze alternatywy, jak np. Polski Bus. Cierpliwość w oczekiwaniu na zmiany się wyczerpała, a do gry weszła „broń ostatecznego rozwiązania” jaką posiada każdy konsument. Czyli pieniądze i to komu je zapłaci za wykonaną na jego rzecz usługę.

Mimo to, jeśli musicie skorzystać z kolejowych usług transportowych, to weźcie pod uwagę garść niniejszych rad.

1. Sprawdź rozkład jazdy oraz inne informacje

Nie ma nic bardziej wkurzającego podczas kupowania biletu, jak stojący przy kasie pasażer wypytujący się panią bileterkę również o szczegóły podróży. Jeśli pod ręką jest komputer, wówczas wszystko można sprawdzić na miejscu. Jeśli nie, to… No sami wiecie. Sprawdź więc najważniejsze informacje w rozkładzie jazdy, a w razie potrzeby zorientuj się co podają poszczególni przewoźnicy:
PKP Intercity
Przewozy Regionalne
Koleje Mazowieckie
Grupa PKP

Parę lat temu ktoś na kolei wpadł na świetny pomysł wykorzystania „lekkiego” i nie obciążającego internetowego łącza serwisu Twitter, do umieszczania informacji o nagłych zmianach w rozkładzie jazdy, awariach czy utrudnieniach w ruchu. Stoisz na stacji, pociąg ma już ponad 10 minutowe opóźnienie, w megafonach cisza, zaglądasz na stronę, aha i wszystko jasne. Sam się przekonałem, że taki sposób podawania informacji był skuteczny, i wówczas dość rewolucyjny. W końcu to nie był jeszcze ten czas, gdy nasi politycy zaczęli uprawiać „twitterową politykę”. Pomysł był realizowany od stycznia 2010 do września 2011.

Dziś zaś, by mieć wgląd w sytuację na kolejowych szlakach powinniśmy ogarnąć następujące strony:
Utrudnienia w ruchu kolejowym – mapa
Strona Polskich Linii Kolejowych, zawierająca aktualne komunikaty prasowe dotyczące sytuacji w ruchu kolejowym
Informacje o punktualności pociągów

A także garść aplikacji do zainstalowanie na sprzęcie przenośnym:
Bilkom
IC Mobile Navigator – informacja pod ręką
Rozkład Kolejowy

MathWrath

2. Zapewnij sobie ciepło

Herezją szerzoną od czasu do czasu w technika przetrwania, jest rozgrzewająca rola alkoholu w czasie zimy. Oczami wyobraźni widzicie już pewnie opcję „zrobienie” pół litra z kolegami/koleżankami (zwłaszcza jeśli podróżujemy w większej grupie znajomych osób) w pociągu, podczas długiej i nużącej podróży, by sobie umilić i urozmaić czas.

ALKOHOL SPOŻYWANY PODCZAS NISKICH TEMPERATUR, TYLKO PRZYSPIESZA WYCHŁADZANIE ORGANIZMU.

Dlatego powinniście rozważyć następujące opcje:
a) Zabrać ze sobą napoje w ilości adekwatnej do podróżujących osób. Latem, zwłaszcza w upały niegazowaną wodę mineralną w ilości min. 0,5 litra/na godzinę podróży na osobę. Zaś zimą po termosie ciepłego napoju oraz garść energetycznych batonów lub czekolady. Zaś w każdej porze roku, również coś „konkretniejszego” do zjedzenia, ponieważ nigdy nie będzie wiadomo jak długi będzie postój.

koc_ratunkowy_baladeo_PLR062

b) Mieć przy sobie po kocu ratunkowym na osobę. Zimą przykryjemy nim dolną część ciała, czekając w stojącym w szczerym polu pociągu na „ratunek”, latem przyda on się nam jako izolacja chroniąca przed mocnym słońcem.

To są podstawy. A teraz dalsze rady, dla osób które planują się przygotować na cięższą przeprawę.

3. Miej łączność

Wybierając się w dłuższą podróż, warto ze sobą zabrać dodatkowy telefon komórkowy, z naładowaną w nim baterią. Współczesne komórki czy raczej smartfony, to wszystkomające centra rozrywki multimedialnej, których problemem jest czas działania. Korzystając z Internetu, słuchając muzyki czy oglądając film, szybko wyczerpiemy akumulator naszego PipBoya 😉 . W sytuacji awaryjnej będziemy bez kontaktu, a możliwość naładowania z sieci będzie problemowa. Nie każdy przewoźnik oferuje w swoich składach taką możliwość, poza tym cały czas rozważamy aspekt awarii trakcji elektrycznej. A prąd jakoś przecież musi się w pociągu znaleźć. Dlatego rozwiązaniem może być tu właśnie drugi – nicniemający – aparat telefoniczny, którym po przełożeniu karty SIM wykonamy połączenie oraz wyślemy SMS.

Smakosze tematyki bycia przygotowanym, powinni się zaopatrzyć we awaryjne źródło zasilania w postaci choćby kultowego minigeneratora Freeplay Freecharge 12V, lub innej awaryjnej ładowarki kupionej w sklepie, bądź zmontowanej przez zaufanego elektronika.

4. Bądź przygotowany

Latarka – najlepiej diodowa, ponieważ dłużej będzie świecić i ma większą niezawodność – oraz nóż ratowniczy lub multitool, powinny być jak modlitwa dla wierzącej osoby. Zawsze przy nas, zawsze nam towarzyszyć 😉 .

PackRatFNV

Osoby chcące być bardziej przygotowane – zwłaszcza posiadające zacięcie prepersowskie (tak to można napisać???), mogą ze sobą zabrać (i będą. zwłaszcza, jeśli „na stanie” będzie małe dziecko) oczywiście różne inne przedmioty czy sprzęt. Pamiętajcie jednak, że to Wy będziecie musieli nieść ze sobą to wszystko, a podróż nawet i z jednego krańca Polski na drugi, to nie wyprawa przez Pustkowia. Mimo że czasem tak to wygląda.

5. Poinformuj o zdarzeniu innych

Media milczą – źle. Media biją pianę – też źle. To jak to w końcu ma być?

Powiem tak. Na Kryzysowo.pl nie prowadzimy działalności publicystycznej dla nienawistnych hejterów, jak i również dla ślepych zacieszaczy. Każdy z nas ma różne poglądy na otaczające nas sprawy, ale chyba możemy się zgodzić z jednym. Świadomy kryzysowo człowiek powinien umieć powiedzieć „kurwa mać!”, widząc totalną, a wręcz realizowaną z premedytacją niekompetencję struktur odpowiedzialnych za jego bezpieczeństwo. Nagrać, sfotografować, opisać, wysłać w świat. Także – co przyznaję z oporami, ale jak nie bawimy się miłe słówka, to się nie bawimy – działania służb, ewidentnie naruszające ich obowiązek ochrony oraz ratowania życia i zdrowia ludzkiego. Te małe urządzenie, jakie każdy z nas przy sobie nosi – czyli nowoczesny telefon komórkowy/smartfon – ma wielką moc, zwłaszcza gdy mamy dostęp do Internetu. Użyte mądrze, przyniesie pożytek. Użyte źle, nie wniesie nic do informacyjnego szumu, poza pokarmem dla hejterów i zacieszaczy.

Informacje o zdarzeniach możecie zgłosić m.in. na:
TVN – Kontakt24
TVP Info
Gazeta.pl – Alert 24

oraz oczywiście na kryzysowego Facebooka.

Spokojnej podróży!

Źródła zdjęć:
http://old.pkp.pl
http://fallout.wikia.com/wiki/Fallout_Wiki