Dzisiaj rano najwyższa izba kontroli opublikowała na swojej oficjalnej stronie informację o raporcie dotyczącym ochrony przeciwpowodziowej na Lubelszczyźnie. Nie ma w nim nic odkrywczego ani zaskakującego dla osoby która kiedykolwiek się zetknęła z tematem „ochrony przeciwpowodziowej w Polsce” (cudzysłów nieprzypadkowy). Dla zainteresowanych wklejam poniżej krótkie info na temat zawartości raportu.
Pochodzę z Wrocławia i mogę zapewnić, że większość z wymienionych poniżej problemów nie dotyczy tylko Lubelszczyzny.

NIK o ochronie przeciwpowodziowej na Lubelszczyźnie
Nieaktualizowane plany ochrony przed powodzią, brak przeglądów wałów i urządzeń po przejściu każdej fali powodziowej – to tylko niektóre zarzuty NIK po kontroli samorządów i instytucji odpowiedzialnych za ochronę przeciwpowodziową.

NIK sprawdziła stan przygotowania w 2010 r. administracji rządowej i samorządowej na Lubelszczyźnie na wypadek zagrożenia powodzią, a w przypadku jej wystąpienia – skuteczność podejmowanych działań w celu usunięcia szkód w przeciwpowodziowej infrastrukturze technicznej.

Kontrolę przeprowadzono w: Regionalnym Zarządzie Gospodarki Wodnej w Warszawie, Wojewódzkim Zarządzie Melioracji i Urządzeń Wodnych w Lublinie, Starostwie Powiatowym w Opolu Lubelskim oraz urzędach gminy/miasta w Józefowie i Annopolu.

W dwóch skontrolowanych jednostkach samorządu terytorialnego (Annopol i Józefów) nie aktualizowano w pełnym zakresie Planów operacyjnych ochrony przed powodzią.

W dokumentach tych nie wyznaczono np. miejsc pobytu ewakuowanej ludności, poboru piasku do celów przeciwpowodziowych oraz nie zaznaczono nowych poziomów ostrzegawczych i alarmowych na Wiśle w Annopolu w związku z informacją Biura Prognoz Hydrologicznych w Krakowie.

NIK negatywnie oceniła niedostosowanie ?Planu reagowania kryzysowego Miasta i Gminy Annopol? do wymogów ustawy o zarządzaniu kryzysowym. Plan ten nie zawierał bowiem obligatoryjnych elementów, takich jak: plan główny, zespół przedsięwzięć na wypadek sytuacji kryzysowych.

Kontrola wykazała ponadto, że niezbędnym będzie dokonanie aktualizacji Planuzagospodarowania przestrzennego dla Gminy Józefów o nowe tereny zabudowane niechronione wałami, z uwagi na przekroczenie dotychczasowych granic zalewu podczas ostatniej powodzi  w 2010 r.

Nieprawidłowości dotyczące zagadnień związanych z planowaniem ochrony przed powodzią stwierdzono także w Regionalnym Zarządzie Gospodarki Wodnej w Warszawie. RZGW opracował co prawdaStudium dla  potrzeb planowania ochrony przeciwpowodziowej ale nie określił w nim kierunków ochrony przed powodzią, a w szczególności nie dokonał podziału obszarów na:

  1. obszary wymagające ochrony przed zalaniem z uwagi na ich zagospodarowanie, wartość gospodarczą lub kulturową,
  2. obszary służące przepuszczeniu wód powodziowych, zwane ?obszarami bezpośredniego zagrożenia powodzią?,
  3. obszary potencjalnego zagrożenia powodzią.

Istotną nieprawidłowością było nieopracowanie przez Dyrektora RZGW (będącego organem administracji rządowej) projektów planów ochrony przeciwpowodziowej dla regionu wodnego.

Niewystarczająco w 2010 r. – zdaniem NIK – sprawdzany był również przez RZGW stan techniczny urządzeń służących ochronie przeciwpowodziowej. Przeprowadzono w tym czasie, na rzekach przepływających przez województwo lubelskie, tylko dwie kontrole: jazu betonowego Turzyniec  i węzła wodnego w Tarnogórze na Wieprzu. Urządzenia na Wiśle, pomimo wystąpienia powodzi, nie były kontrolowane.

Pomimo ogólnej pozytywnej oceny działalności Wojewódzkiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Lublinie, stwierdzono uchybienia polegające na nieprzeprowadzaniu przeglądów wałów i urządzeń ochrony przeciwpowodziowej za każdym razem po przejściu fali powodziowej. Po przejściu trzeciej  i czwartej fali powodziowej na terenie województwa lubelskiego w 2010 r., przeglądów takich nie przeprowadzono.

Ustalono także, że w opracowanym harmonogramie robót wynikających z dokonanych wiosennych przeglądów wałów i urządzeń ochrony przeciwpowodziowej nie dokonano wyceny prac. Takie wyceny – zadaniem NIK – obrazują rzeczywiste potrzeby i mogłyby zostać wykorzystane do analizy zabezpieczenia środków na ich przeprowadzenie w planie rocznym.

Pomimo stwierdzonych nieprawidłowości Lubelszczyzna – w ocenie NIK – jest coraz lepiej przygotowana do walki z powodzią.

Opracowane przez samorządy procedury na wypadek zagrożenia powodziowego, podejmowanie niezwłocznych działań ratunkowych i zabezpieczających w sytuacjach kryzysowych, wyposażone w odpowiedni sprzęt magazyny przeciwpowodziowe oraz zgodne z przeznaczeniem wydatkowanie środków na ochronę i usuwanie skutków klęsk żywiołowych – to główne działania zabezpieczające podjęte przez gminy i powiaty zagrożone powodziami na Wiśle.

Także realizacja przez WZMiUW w Lublinie zadań w zakresie ewidencjonowania urządzeń melioracji wodnych zarówno w zakresie ilościowym jak i wartościowym prowadzona była rzetelnie, a wdrażanie zmian w planach oraz usuwanie skutków powodzi odbywało się niezwłocznie. Na uwagę zasługuje fakt, że przy odbudowie i rekonstrukcji wałów zastosowano nowe rozwiązania techniczne, poprawiające szczelność korpusu wału przeciwpowodziowego oraz poprawiające jego podłoże.

Odpowiednio przygotowany na wypadek wystąpienia powodzi był również Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Warszawie. Podczas powodzi w maju 2010 r. prowadził skuteczną koordynację działań, a w celu  likwidacji skutków powodzi rozpoczął prace inwestycyjne zabezpieczające zniszczony prawy brzeg na Wiśle w gminie Ryki.

http://www.nik.gov.pl/aktualnosci/nik-o-ochronie-przeciwpowodziowej-na-lubelszczyznie.html