W ramach współpracy ze sklepem paramedyk24.pl dostałem trzy tygodnie temu  do testów resuscytator BVM.
Jest to sprzęt specjalistyczny, dlatego zanim przejdę do samej oceny BVM chciałbym przedstawić mniej zorientowanym czytelnikom czym w ogóle jest resuscytator  i do czego służy.

Reanimacja pacjenta składa się z dwóch podstawowych elementów. Uciskanie Klatki Piersiowej i oddechy ratownicze Oczywiście w stosunku 30 uciśnięć na 2 wdechy.

O ile z uciśnięciami nie ma komplikacji (uciski na środku klatki piersiowej), o tyle w przypadku oddechów ratowniczych pojawiają się problemy natury zarówno estetycznej jak i BHP. Osoby przygodne wykorzystują najczęściej specjalne foliowe maseczki albo specjalne urządzenie Pocket Mask.

Pocket Mask - ze strony www.paramedyk24.pl

Pocket Mask – ze strony www.paramedyk24.pl

Jednostki w które zawodowo zajmują się udzielaniem pierwszej pomocy wykorzystują worki samorozprężalne zwane też resuscytoram albo „ambu” (od nazwy producenta który pierwszy wprowadził taki produkt). W tekście będę stosował te nazwy zamiennie.

BUDOWA WORKA AMBU

1. Maska z kołnierzem którą przykłada się do ust osoby resuscytowanej

2. Jednokierunkowa blokada. Uniemożliwia niespodziewane przedostanie się materiału zakaźnego do środka worka

3. Worek samorozprężalny

4.  Wejściówka pozwalająca na podłączenie tlenu

5. Rezerwuar – po podłączeniu butli z tlenem i odkręceniu zaworu, rezerwuar napełnia się tlenem. Pozwala to na skuteczniejszą wentylację pacjenta.

Zwykły worek AMBU i zapakowany BVM

RESUSCYTATOR BVM

Skoro każdy już wie czym jest worek AMBU możemy przejść do „clue” tego wpisu czyli resuscytatora BVM.

Co w nim jest takiego niezwykłego?

Dwie rzeczy:

1. Rozmiar  (wymiary opakowania: średnica 13,5 cm wysokość 6,5cm).

2. Jakość przy takim rozmiarze.

Dwie rzeczy które czynią go praktycznie bezkonkurencyjnego w swojej kategorii (a przynajmniej ja się nie spotkałem z lepszą alternatywą).

Porównanie złożonego zwykłego AMBU i BVM

Jest nie tylko bardzo mały ale ma tez bardzo „foremny” kształt w przeciwieństwie do standardowego worka Ambu. Dzięki temu zajmuje bardzo mało miejsca w plecaku/apteczce a przy tym jest w pełni funkcjonalny.

Produkty jest bardzo dobre jakości.  W ciągu ostatnich trzech tygodni był rozkładany i składany przynajmniej 5-6 razy dziennie. Chodziło oczywiście o pokazanie ciekawego produktu znajomym i poznanie ich opinii (praktycznie samych pozytywnych). 🙂 Nie ma póki co na nim żadnych śladów zużycia.

Sam worek ambu jest bardzo „przyjemny” w obsłudze. Jego budowa jest bardzo ergonomiczna i nawet w przypadku dodatkowego poślizgu (krew/wydzieliny) możemy skutecznie wentylować pacjenta.

Powyżej standardowy AMBU niżej rozłożony BVM

WADY

„Nie ma róży bez ognia” jak brzmi tytuł jednego z polskich filmów. Niestety tym razem też jest element który trochę rozczarowuje.

Zgodnie z zaleceniami producenta jest to produkt jednorazowego użytku. Jest to dla mnie mocno niezrozumiałe, ponieważ wykonanie jest na tyle dobre, że po dezynfekcji mógłby być wykorzystany jeszcze kilkukrotnie.

Podejrzewam, że z powodu „jednorazowości” producent umieścił taki a nie inny rezerwuar. Jest to zdecydowanie najsłabszy element BVM. W standardowum AMBU rezerwuar jest wykonany z lepszego  materiału i jest wymienny. Tutaj jest przymocowany na stałe, w dodatku  sprawia wrażenie mało solidnego.

Podczas testów na manekinie (z tlenem) worek spełnił swoje zadanie i gdy będzie potrzebny „w akcji” zapewne sprawdzi się. Jednak gdyby zmienić rezerwuar to – moim zdaniem- można byłoby spokojnie traktować BVM jako produkt wielokrotnego użytku.

Nożyczki NAR Trauma (niedługo recenzja) i BVM

DLA KOGO?

Producent kieruje swój produkt dla grup taktycznych oraz jednostek które działają na podstawie tego co „noszą na sobie” czyli :

– TOPR/GOPR

– Harcerskie Grupy Ratownictwa

– Grupy Ratownictwa Polskiego Czerwonego Krzyża

– osoby obstawiające medycznie imprezy bez zabezpieczenia karetki

– paramedycy biorący udział w działaniach taktycznych

W ich wypadku nie ma możliwości cofnięcia się do samochodu żeby zabrać potrzebny sprzęt.0
BVM zajmuje bardzo mało miejsca a stanowi w pełni funkcjonalne wyposażenie.

Po lewej maska w zwykłym Ambu po prawej BVM

Moim zdaniem, poza tymi opisanymi wyżej grupami BVM sprawdzi się jako uzupełnienie apteczki (albo trauma bag) w miejscach, gdzie jest podwyższone ryzyko wystąpienia zagrożenia życia i zdrowia.

Mam tutaj na myśli między innymi:

– kluby i dyskoteki

– duże firmy produkcyjne

– apteczki samochodowe grup interwencyjnych

– itd.

WNIOSKI

W chwili obecnej dla BVM nie ma raczej konkurencji w kategorii „kompaktowy sprzęt dla ratownictwa specjalistycznego”. Jego koszt w sklepie paramedyk 24 to około 200zł (z wliczonym rabatem 5% który przysługuje czytelnikom kryzysowo.pl).  Zwykłe Worki AMBU przyzwoitej jakości zaczynają się od 150zł w górę.

BVM podobnie jak wszystkie inne produkty które recenzujemy są do „pomacania” i sprawdzenia podczas szkoleń organizowanych pod szyldem kryzysowo.pl

Jako uzupełnienie polecam obejrzeć video z recenzji przeprowadzonej przez Grzegorza Nowaka z bloga ratowniczy.net

YouTube Preview Image

Warto przeczytać.

1.Bezpieczeństwo na Stadionie ? American Way

2.Apel kierowcy karetki ? lektura obowiązkowa

3.?No bo ja próbowałem mu zapalniczke w zęby wsadzić? czyli jak udzielić pomocy podczas ataku padaczki

4.O ?rzetelności? w POLITYCE i ?usta usta? w karetce

5.LRAD czyli jak policja kupiła sześć megafonów za 780tyś. złotych