Sytuacja czysto hipotetyczna.

Wracasz samochodem z pracy. Myślisz tylko o tym, żeby wejść do domu i zatrzasnąć za sobą drzwi. Nagle czujesz silne uderzenie w tył. Wychodzisz z samochodu żeby sprawdzić uszkodzenia. Patrzysz na „blachy” auta sprawcy, a tam hiszpańskie numery. „No to wesoło” – pierwsza myśl. Z auta wychodzi starszy pan i z wdzięcznym zaśpiewem mówi „vybachte”. Po czym łamaną polszczyzną tłumaczy, że nie ma ubezpieczenia. „Po prostu doskonale” – druga myśl.

Absurd? Mony Python? Witamy w Polsce. To autentyczna sytuacja mojego kolegi sprzed około trzech tygodni. I tutaj pojawił się problem.

Jak ściągnąć pieniądze na naprawę auta od nieubezpieczonego Ukraińca jeżdżącego autem na hiszpańskich „blachach”? 🙂

Na całe szczęście kolega skorzystał z opcji „telefon do przyjaciela” i zadzwonił do znajomego speca od ubezpieczeń. A ten podał sposób na jedyne wyjście z tak beznadziejnej sytuacji. Warto skorzystać z Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Jest to instytucja która zabezpiecza nasze interesy w sytuacji kiedy nie możemy ściągnąć należności z OC sprawcy.

Czyli:

Sprawca bez ubezpieczenia OC

Co ważne, dotyczy to również cudzoziemców.

Sprawca pod wpływem alkoholu/narkotyków/psychotropów

Wiele osób zapomina, że prowadzenie samochodu po „spożyciu”/”zażyciu” wyłącza odpowiedzialność ubezpieczyciela. W każdej umowie OC jest odpowiednia klauzula która tego dotyczy.

Sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia

Chociaż tutaj mamy do czynienia z poważnym ograniczeniem. Ubezpieczenie przysługuje nam tylko na „szkody osobowe”. Czyli zadośćuczynienie, zwrot kosztów leczenia, rehabilitacji itd. Zwrot kosztów materialnych (uszkodzenie pojazdu) jest możliwe tylko w przypadku kiedy u uczestników zdarzenia doszło do „naruszenia czynności narządu ciała lub rozstroju zdrowia” powyżej 14 dni. Jest to sposób na zabezpieczenie się przed wyłudzeniami.

Jak sprawdzić czy ktoś ma ubezpieczenie OC?

Sprawca wypadku nie zawsze ma przy sobie dokument potwierdzający ubezpieczenie. Można to jednak bardzo łatwo sprawdzić w tym miejscu. Jest to serwis prowadzony w ramach działania Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (UBF)

Co jeżeli sprawca nie ma OC/jest obcokrajowcem/uciekł?

1) Uzyskaj dokumenty

Jeżeli sprawca wypadku nie ma ubezpieczenia OC, jest obcokrajowcem bądź uciekł to zawsze wezwij Policję. Ułatwi to dalsze postępowanie w ubezpieczalni. Poproś policjantów o wydanie notatki policyjnej, na której takie informacje jak:

– data i miejsca zdarzenia

– numer rejestracyjny, marka i model pojazdu sprawcy

– jeżeli sprawca posiada polisę (która np. utraciła ważność albo należy do obcokrajowca, ale nie wiesz czy jest ważna) to jej numer i firmę ubezpieczeniową.

dokładnie opisane okoliczności zdarzenia wraz z jasnym określeniem sprawcy i poszkodowanego

Policjanci czasami mogą odmawiać wydania takiej notatki, powołując się na ochronę danych osobowych. W takiej sytuacji, warto się „odgryźć” artykułem 44 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 20.06.1997 r. Prawo o ruchu drogowym w którym jest zapis, że „kierujący pojazdem w razie uczestniczenia w wypadku drogowym jest obowiązany podać swoje dane personalne”. Także policja nie ma prawa odmówić udostępnienia nam takiej notatki. GIODO również nie widzi nic nieodpowiedniego w udostępnianiu w takiej sytuacji notatki służbowej. Więcej w tym miejscu.

2) Zgłoś to

Posiadając policyjną notatkę zgłaszamy szkodę to ubezpieczalni. Im szybciej, tym lepiej. Większość ubezpieczalni ma infolinie czynne 24h/dobę. Jeżeli jest to Polak/osoba nieustalona mamy pełną dowolność, ponieważ każdy ubezpieczyciel jest zobowiązany przyjąć nasze zgłoszenie. W przypadku zdarzenia z obcokrajowcem musi to być PZU S.A. lub Warta S.A. Pamiętaj, aby zapytać o wszystkie dokumenty jakie będziemy potrzebować podczas zgłoszenia szkody. Najczęściej są to:

* dokumenty pochodzenia pojazdu (faktura zakupu, umowa kupna-sprzedaży),

* dowód rejestracyjny pojazdu,

* polisa OC ważna w dniu kolizji,

* dokumentacja obrazująca poniesione straty (rachunki za naprawę, holowanie, parkowanie itd.),

* dokumenty dotyczące: okoliczności zdarzenia (oświadczenie sprawcy, notatka Policji, wyrok Sądu) oraz braku ubezpieczenia OC u sprawcy szkody,

* oświadczenie o braku dobrowolnego ubezpieczenia Auto Casco na uszkodzony pojazd.

Jeżeli nasz samochód posiada Auto Casco sytuacja się nieco komplikuje. Ponieważ naprawa zostanie pokryta z tego ubezpieczenia. Jednak w takim wypadku fundusz rekompensuje nam utracone zniżki. Więcej informacji na ten temat tutaj.

3) Czekaj

UFG powinien wypłacić odszkodowanie w ciągu 30 (90 w przypadku cudzoziemców) dni od otrzymania wszystkich dokumentów.

Skąd UFG bierze pieniądze?

Z trzech źródeł. Składki towarzystw ubezpieczeniowych, mandaty za brak OC (3.200zł) i najważniejsze, ściąganie od nieuczciwych sprawców. I to jest dosyć ciekawe, ponieważ UFG działa sprawnie niczym naoliwiony niemiecki Leopard. Po wypłacie odszkodowania wszczyna postępowanie „regresowe”. Występuje do sprawcy wypadku i/lub posiadacza pojazdu o zwrot wypłaconego świadczenia. Sprawca szkody/posiadacz pojazdu mają 30 dni na uregulowanie kwoty względem UFG. Jeżeli taka osoba zignoruje pismo od funduszu, to sprawa idzie automatycznie do sądu. A w tym momencie należy doliczyć koszty procesu, odsetki za zwłokę, koszty opłaty kancelaryjnej i koszty wykonalności. Jeśli znajdzie się twardziel, który to też zignoruje to w ciągu 30 dni sprawę przejmuje komornik sądowy. A razem z nim odsetki, postępowanie komornicze itd. I z nawet drobnej kwoty, robi nam się wręcz lichwiarki rachunek.

No i to tyle. Nie takie skomplikowane, a bardzo przydatne. Z tego co wiem, kolega złożył już wszystkie kwity i czeka na pieniądze. 🙂

Chcesz być na bieżąco? Dopisz się do naszej subskrypcji


 

Warto przeczytać:

1. Alkohol w miejscu publicznym?

2. Co z tą ewolucją?

3. Jak się zachować po zamachu bombowym?

4. Jak sprawnie przejść kontrolę na lotnisku?

5. WOPR (niekoniecznie) w akcji