Na początku trochę mnie to bawiło. Po chwili przyszło pytanie o weryfikację umiejętności osób które działają w WOPR-ze. Co by było, gdyby osoby z wywróconej łódki faktycznie wymagały pomocy?

Ja z ich ratownikami mam wspomnienia różne (lepsze i gorsze) ale jako organizacja mają opinię raczej „betonowej”. Jest jakiś WOPR-owiec który mógłby powiedzieć jak to wygląda od środka?

YouTube Preview Image