Poprzedni tekst traktował o Straży Pożarnej. Jakie są jej zadania i kiedy powinniśmy ją wzywać. Teraz logiczna kontynuacja. JAK wzywać Straż Pożarną?

998 te cyferki znasz, 998 to Pożarna Straż…

Pierwsza rzecz, którą powinniście zapamiętać, zwłaszcza jeśli mieszkacie w małej miejscowości bądź na terenach wiejskich. Otóż wykręcając numer alarmowy do Straży Pożarnej – 998 – nie dodzwonicie się do budynku remizy Ochotniczej Straży Pożarnej, znajdującego się po drugiej stronie ulicy, chcąc jak najszybciej wezwać pomoc. W zależności od miejsca zamieszkania numer połączy Was ze Stanowiskiem Kierowania Komendanta Miejskiego bądź Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej.

Dlaczego zbyłem numer 112 czy fakt istnienia Centrów Powiadamiania Ratunkowego? Naczelny rozpisywał się już o tym, w tekście na temat wzywania pogotowia. W oparciu o swoje doświadczenie wiem jakie rozwiązanie jest najlepsze, i na ten moment będzie nim właśnie wykręcenie numeru 998 oraz złożenie zgłoszenia.

To zaczynamy!

1374928061gify_straz_(miniatura)pozarna

Wykręcam/wybieram numer w telefonie.

A będzie nim oczywiście 998.

Miejcie na uwadze, że każda rozmowa po wybraniu i połączeniu się z numerem alarmowym jest nagrywana, a numer jest identyfikowany oraz zapisywany w bazie danych. W tą zaś, dzięki istnieniu informatycznego Systemu Wspomagania Decyzji wgląd ma zarówno szczebel wojewódzki jak i centralny Państwowej Straży Pożarnej. Czyli mając do czynienia ze zdarzeniem dziejącym się na terenie całego województwa (bo ja wiem? inwazja kosmitów 😉 ) nie musisz obdzwaniać wszystkich komend powiatowych (a nawet dzwonić do samej Warszawy!), zdając w każdym miejscu relację co w danym momencie widzisz. Jedno zgłoszenie w jedno miejsce sprawi, że strażacka machina koordynacji oraz wymiany informacji ruszy z miejsca i zostaną zadysponowane właściwe „siły i środki”.

Gdzie się dzieje?

Dyspozytor odbierający od Was zgłoszenie musi zebrać garść podstawowych informacji, na podstawie których zadecyduje jakie w/w „siły i środki” zostaną skierowane. O szybkości dotarcia będzie decydować precyzyjne określenia miejsca zdarzenia. Konieczne jest więc podanie adresu, pod którym doszło do zdarzenia oraz kontaktu do osoby wzywającej – czyli np. Ciebie.

Dlaczego?

Choćby z takiej prostej przyczyny, że w budowanych w ostatnim dwudziestoleciu osiedlach domów jednorodzinnych panuje dziwna moda nie umieszczania numerów na budynkach. A i z oznaczeniami ulic, za co odpowiadają gminy bywa różnie, np. złomiarze podpieprzą tablice, albo ich w ogóle nie ma. Owszem, na bojowych wozach Państwowej i coraz częściej także Ochotniczej Straży Pożarnej są montowane odbiorniki GPS, zaś Stanowisko Kierowania jest wyposażane w dokładną mapę rejonu odpowiedzialności. No ale komu powinno bardziej zależeć na otrzymaniu pomocy – wzywającemu czy Straży Pożarnej? Telepaci czy wróżbici niestety, ale nie pełnią tam służby.

Co się dzieje?

W przypadku dojścia do pożaru, wzywający nie będzie miał problemu z określeniem rodzaju zdarzenia. Po prostu PALI SIĘ!

Przydatnymi informacjami będą tu:
– co się pali, w przypadku budynku w jakim jego miejscu (pokój, garaż, piec, komin)
– czy zagrożeni są ludzie czy również zwierzęta,
– jakie media są podłączone do budynku.

W przypadku innych zagrożeń powinniśmy skupić się na określeniu i podaniu informacji, czy istnieje bezpośrednie zagrożenie zdrowia i życia ludzkiego, natomiast dalszą wiedzę będzie z nas wydobywał dyspozytor.

PAMIĘTAJCIE PRZY TYM NAJWAŻNIEJSZĄ RZECZ!

Po „wyrzuceniu” przez nas w aparat to co mieliśmy do powiedzenia, nie rozłączmy się bez otrzymania od dyspozytora informacji, że zgłoszenie zostało przyjęte.

Funkcjonariusz Państwowej Straży Pożarnej, pełniący służbę na Stanowisku Kierowania, to nie jest ktoś komu płacą za „zbywanie klientów”, by odchodzili z kwitkiem bo koszty będą mniejsze, a premia większa. Może mieliście podobne przypadki, np. z pracownikiem Urzędu Skarbowego szukającym dziury w całym albo urzędnikiem ZUS-u, „potrafiącym” z osoby o dużym uszczerbku zdrowia zrobić operatora GROM-u. Nawet o Pogotowiu Ratunkowym, z racji permanentnej reformy i „racjonalizowania kosztów” można by powiedzieć parę gorzkich słów.

Tragiczne zdarzenia z początku lat 90-ch, które miały miejsce na terenie Gdańska i okolicach były przykrą, ale dokładnie przerobioną lekcją, gdy chodzi o działanie służby ratowniczej jaką jest Straż Pożarna. Elementem systemu, nad którym nadal trzeba „pracować” jesteś niestety TY – czytelniku.

Dlatego wybierając numer alarmowy 998 pamiętaj, że osoba po drugiej stronie jest tam po to by Tobie pomóc pod warunkiem, że wpierw Ty pomożesz jej, możliwie zwięźle i bez upiększeń (choć emocje mogą udzielić się każdemu) podając informację na temat zdarzenia. A będąc np. uczestnikiem ruchu drogowego, właściwie się zachowasz słysząc lub widząc pędzący na akcję strażacki wóz bojowy.

Oni robią to dla Ciebie!

Stanowisko kierowania w KP PSP w Chojnicach

Stanowisko kierowania w KP PSP w Chojnicach

Serdecznie dziękuję druhom oraz kolegom z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej oraz Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Pruszczu Gdańskim, za udzielenie dodatkowych uwag oraz wskazówek, przydatnych w pracy nad tekstem.

Chcesz wiedzieć więcej? Dopisz się do naszego newslettera!

[subscribe2]

Zdjęcie ikony wpisu pochodzi ze strony Tomasz Fijołek – Fotografia pożarnicza.